EasyGo.pl zawojuje nowy rynek

Małgorzata Grezgorczyk
opublikowano: 2009-05-27 00:00

Konkurencja narzeka na kryzys, oni notują wzrosty. Inni zwalniają, oni zatrudniają. I wchodzą w nowe usługi. Portal EasyGo.pl.

Konkurencja narzeka na kryzys, oni notują wzrosty. Inni zwalniają, oni zatrudniają. I wchodzą w nowe usługi. Portal EasyGo.pl.

Tego jeszcze w Polsce nie było. Konsultanci portalu turystycznego EasyGo. pl obsłużą klientów konkurencyjnego Fly. pl. Dotychczas portal z niemieckiej grupy Comvel zlecał to firmie callcenter z Krakowa, w której był udziałowcem.

— Chodzi tu zarówno o klientów, którzy dzwonią do callcenter, tych, którzy zadają pytanie przez internet, jak i osoby, które kupują wycieczkę on-line. W Polsce ta ostatnia forma sprzedaży nie jest możliwa bez udziału konsultanta w ostatnim etapie, gdy dokumenty trzeba wydrukować i przesłać do podpisu klienta — wyjaśnia Mateusz Kazieczko, prezes EasyGo. pl.

Wbrew trendom

Jego firma jako jedyna z pierwszej trójki w polskiej e-turystyce miała w ubiegłym roku zysk (510 tys. zł). Także pierwsze miesiące tego roku są dla firmy dużo lepsze niż dla konkurencji (patrz wykres).

— Już pod koniec ubiegłego roku, gdy Travelplanet.pl zwolnił 40 osób, my zwiększyliśmy liczbę konsultantów o 12 osób, do 50. Dziś mamy największe chyba w Polsce w naszej branży callcenter i jesteśmy w stanie obsłużyć Fly. pl — mówi Mateusz Kazieczko.

Liczy, że o ile Fly. pl zrealizuje tegoroczne plany, czyli utrzyma obroty na poziomie z 2008 r. (20 mln zł), konsultanci EasyGo. pl obsłużą dla tej firmy 3,4 tys. rezerwacji, czyli niemal 8 tys. klientów. Nie wiadomo, czy to się uda. Fly. pl zmniejszył w tym roku wydatki na marketing o 79 proc., podczas gdy EasyGo. pl zwiększył je o jedną trzecią.

Będą kolejni

Firmy będą dzielić się marżą uzyskaną od touroperatorów, więc zarobki EasyGo. pl na nowej działalności zależeć będą od efektywności konsultantów. Prezes EasyGo.pl liczy, że z usług jego callcenter skorzysta więcej biur.

— Nie odkrywamy Ameryki. W Niemczech działają firmy callcenter pracujące dla biur turystycznych, touroperatorów, serwisów hotelowych czy portali. Choć nie będziemy proponować naszych usług bezpośredniej konkurencji, czyli Travelplanet. pl czy Wakacje. pl, to liczę, że zainteresują się nimi mniejsi rywale. Prowadziliśmy wstępne rozmowy z trzema takimi firmami — przyznaje prezes EasyGo. pl.

W tym roku EasyGo. pl planuje podwojenie obrotów i zysku do, odpowiednio, 100 mln zł i 1 mln zł. Po pięciu miesiącach firma ma straty.

— To m.in. dlatego, że realizujemy projekt unijny, w który musieliśmy zainwestować szybciej. Ale nadchodzi szczyt sezonu, już w maju obroty skoczyły o 70 proc. Na koniec roku będziemy mieć zysk — podkreśla Mateusz Kazieczko.