EBC chwyta się wszystkiego

KRZYSZTOF WOŁOWICZ
opublikowano: 2012-07-12 00:00

CO MYŚLI RYNEK

KRZYSZTOF WOŁOWICZ

DM TMS Brokers

Decyzja Europejskiego Banku Centralnego (EBC) o redukcji obniżeniu stopy procentowej o 25 punktów baz. była w mniejszym lub większym stopniu oczekiwana przez rynki finansowe. Sporym zaskoczeniem okazała się natomiast redukcja stopy depozytowej do zera. Stopa depozytowa to oprocentowanie pieniędzy, które banki komercyjne trzymają w banku centralnym, więc jej obniżenie — w zamyśle EBC — ma spowodować, że pieniądze w jakimś stopniu przepłyną do gospodarki. Jednak jak do tej pory ten mechanizm nie działał — świadczy o tym poziom depozytów w EBC, który wynosi około 800 mld EUR.

Decyzja o zejściu ze stopą depozytową do zera pokazuje jednak skalę determinacji EBC. Bank używa wszelkich dostępnych instrumentów polityki pieniężnej, aby pobudzić koniunkturę w strefie euro. Obniżenie stopy depozytowej oznacza, że EBC faktycznie po raz pierwszy realizuje politykę zerowych stóp procentowych. Prezes Mario Draghi uzasadniał decyzję o redukcji stóp materializacją ryzyk dla perspektyw wzrostu, które powinny oddziaływać w kierunku ograniczania presji inflacyjnej w przyszłości.

Wydaje się, że nie do końca jest to trafny argument. Strefa euro w ostatnim okresie ponownie wkroczyła w fazę recesji nie z powodu nadmiernie wysokich stóp procentowych, ale raczej z powodu niepewności wynikającej ze skali kryzysu zadłużeniowego w krajach południa Europy. Tych przyczyn nie wyeliminują niższe stopy procentowe. W takim przypadku banki komercyjne zapewne spróbują ulokować przynajmniej część pieniędzy dotychczas trzymanych w EBC na innych rynkach. Wydaje się, że rynek polski może zostać uznany jako atrakcyjne miejsce dla takich inwestycji. Przemawia za tym kilka istotnych argumentów.

Po pierwsze, jest to rynek stosunkowo duży i płynny, przynajmniej w skali regionu, po drugie — Polska należy do Unii Europejskiej, co znacznie zmniejsza ryzyko inwestycyjne, po trzecie wreszcie — czynnikiem sprzyjającym inwestycjom są wciąż relatywnie wysokie rentowności polskich papierów skarbowych. W tej sytuacji korzystną strategią może być pożyczenie pieniędzy w EBC oprocentowanych na 0,75 proc. i ulokowanie ich w polskich bonach skarbowych lub obligacjach oprocentowanych na poziomie 4,60-4,70 proc. Oczywiście inwestorzy doskonale zdają sobie sprawę, że stopy procentowe w Polsce prawdopodobnie osiągnęły już maksymalny poziom: szacunki wielu instytucji finansowych wskazują na wyraźny spadek inflacji jesienią tego roku, co powinno skłaniać Radę Polityki Pieniężnej do luzowania polityki monetarnej. W takim przypadku alokacja wolnego kapitału z krajów strefy euro na rynki regionu Europy Środkowej, w tym głównie na rynek polski, wydaje się sensowną strategią inwestycyjną.

Decyzja o zejściu ze stopą depozytową do zera pokazuje skalę determinacji EBC. Bank używa wszelkich dostępnych instrumentów polityki pieniężnej, aby pobudzić koniunkturę w strefie euro.