EBC znalazł się w kleszczach

Przemysław Kwiecień
opublikowano: 08-05-2008, 00:00

Wszyscy ekonomiści z 53 ankietowanych przez serwis Bloomberg są zgodni — Europejski Bank Centralny (EBC) dziś po raz kolejny pozostawi stopy procentowe bez zmian. Rutyna? Niekoniecznie.

Sytuacja członków rady banku była nie do poza- zdroszczenia już wcześniej. Ostatnio jeszcze bardziej się skomplikowała. Europejskie firmy zaczynają odczuwać bardzo silne euro i słabnący popyt w USA czy w Wielkiej Brytanii. Pokazał to znaczny spadek indeksu PMI. Kłopoty zaczynają mieć

nawet niemieckie przedsiębiorstwa, które do tej pory radziły sobie zadziwiająco dobrze. Zamówienia w tamtejszym przemyśle obniżają się od czterech miesięcy, zaś indeks klimatu biznesowego IFO, po trzech zaskakujących wzrostach, w kwietniu obniżył się od razu do poziomu najniższego od ponad dwóch lat. Takie objawy zwiększają również presję ze strony polityków, m.in. ministra finansów Francji czy premiera Włoch, którzy sugerowali, że EBC powinien więcej uwagi poświęcić wzrostowi gospodarczemu.

Prezes Jean-Claude Trichet pozostaje jednak nieugięty. Wskazuje, że stabilność cen jest celem nadrzędnym. Ma ku temu powody. Wzrost notowań euro obniża co prawda ceny importowanych dóbr inwestycyjnych, jednak to za mało, by powstrzymać wzrost inflacji. W okresie październik 2007 — marzec 2008 tylko w grudniu ceny producenta rosły wolniej niż o 0,7 proc. miesięcznie. Mimo mocnego euro rosną także ceny importowanych dóbr konsumenckich. Tymczasem, według badań niemieckiego stowarzyszenia bankowego, jedna trzecia Niemców chciałaby powrotu marki, zaś ponad połowa winą za wzrost inflacji obarcza właśnie wspólną walutę. Choć euro abolicja raczej nie grozi, EBC musi udowodnić, że potrafi strzec stabilności cen. I da temu wyraz w jutrzejszym komunikacie.

Przemysław Kwiecień

X-Trade Brokers DM

przemyslaw.kwiecien@xtb.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemysław Kwiecień

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu