EEC: Dialog dobrem równie pożądanym, co deficytowym

Jacek ZalewskiJacek Zalewski
opublikowano: 2026-02-09 20:04

Podczas poniedziałkowego EEC Trends Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych, nawiązał do tworzonego kodeksu dobrych praktyk nadzoru właścicielskiego, a także wspomniał o ustawie o zarządzaniu mieniem państwowym. Trudno spamiętać, ile razy kolejne ekipy zmieniające się przy sterach państwa powielały tę samą argumentację.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Międzynarodowy sezon kongresów i forów gospodarczo-politycznych tradycyjnie rozpoczęło pod koniec stycznia 56. Światowe Forum Ekonomiczne (WEF) w szwajcarskim Davos. Teoretyczne hasło wiodące tegorocznej edycji brzmiało „Duch dialogu”, ale realne przesłanie 56. WEF było dokładnie odwrotne – dominowała postępująca w globalnych relacjach konfrontacja oparta na sile, a to za sprawą jednego szczególnego uczestnika, Donalda Trumpa. Polskie eventy biznesowe w karnawale to podsumowania poprzedniego roku, taki charakter miały niedawno Wektory przyznane przez Pracodawców RP, zaś niedługo będą miały złote statuetki dla firm członkowskich Business Centre Clubu.

Od kilku lat odbywa się jednak w karnawale event bardzo merytoryczny. Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości (PTWP) poprzedza swój Europejski Kongres Gospodarczy (z angielska EEC) – którego 18. edycja odbędzie się 22-24 kwietnia 2026 r. w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach – jednodniowym spotkaniem przygotowawczym w Warszawie. Jego celem jest rozpoznanie trendów oraz przedyskutowanie z praktykami życia gospodarczego agendy głównego EEC. Notabene już zostało ogłoszone hasło wiodące kwietniowej 18. edycji, które brzmi „Siła dialogu”. Co ważne, wszelkie podobieństwo Katowic do Davos w warstwie nazewniczej jest całkowicie przypadkowe, natomiast bliskość merytoryczna jak najbardziej zasadna i naturalna.

Krajowy wymiar dialogu różni się od globalnego. Pozycja Polski w świecie oczywiście jest bardzo ważna, ale sytuuje się bardziej w tle. Pierwszoplanowe znaczenie ma przekładanie się decyzji politycznych na warunki prowadzenia w Polsce działalności gospodarczej. Od początku rynkowej III Rzeczypospolitej patologią jest sposób zarządzania przez decydentów politycznych wciąż potężnym sektorem firm z udziałem skarbu państwa. Podczas poniedziałkowego EEC Trends minister aktywów państwowych Wojciech Balczun nawiązał do tworzonego kodeksu dobrych praktyk nadzoru właścicielskiego, a także wspomniał o ustawie o zarządzaniu mieniem państwowym. Podkreślał konieczność stawiania na kompetencje oraz profesjonalizację kadr kierujących tą niemałą częścią gospodarki. Zamierzenia bardzo szczytne, tyle że już naprawdę trudno spamiętać, ile razy kolejne ekipy zmieniające się przy sterach państwa powielały tę samą argumentację. Oznajmione nowe, czyli stare zasady utrzymają się na pewno przez rok 2026 oraz 2027, ale w jego końcówce z rozpędu, w zależności od wyniku jesiennych wyborów parlamentarnych. Jeśli rząd się zmieni, to wszystkie ustalenia, w tym wspomniany kodeks dobrych praktyk, trafią do kosza, albowiem kadry w państwowych firmach powołane na jego podstawie będą dla nowej ekipy – obecnie opozycyjnej – z definicji wraże i do sczyszczenia.

Specyficznym wątkiem przewijającym się podczas EEC Trends 2026 był udział Polski w tegorocznym szczycie G20. Środowiska gospodarcze postrzegają to wydarzenie jako naturalną wielką szansę i impuls rozwojowy. Niestety, często słyszany był skrót pojęciowy upowszechniany przez decydentów politycznych, ale bardzo chętnie podchwytywany przez przedsiębiorców. Członkostwo Polski w G20 to na razie czyste chciejstwo. 14-15 grudnia 2026 r. w Miami na szczycie grupy potentatów prezydent Karol Nawrocki będzie gościem Donalda Trumpa (rotacyjny gospodarz G20 zaprasza według własnego uznania i zgodnie z własnymi interesami do pięciu takich gości), podobnie jak prezydenci Kazachstanu i Uzbekistanu. To oczywiście ogromne wizerunkowe osiągnięcie, ale jeszcze większym zadaniem staje się utrwalenie tego zaproszenia do G20 także na szczycie w 2027 r. organizowanym przez Wielką Brytanię oraz sięgając dalej — w 2028, gdy gospodarzem będzie Korea Południowa. W tej sprawie naprawdę konieczny jest dialog może mniej między środowiskami gospodarczymi a politycznymi, natomiast bardziej wewnątrz samej klasy politycznej.

Możesz zainteresować się również: