EFL uniknie kredytów
Megaemisja obligacji Europejskiego Funduszu Leasingowego załatwi spółce kwestie finansowania działalności i odejście od kredytów bankowych. Wkrótce można też spodziewać się wezwania Credit Agricole na całość walorów EFL.
Credit Agricole — przyszły inwestor Europejskiego Funduszu Lea-singowego — raczej nie będzie oszczędzać w wezwaniu na walory spółki.
— Credit Agricole zaoferuje drobnym akcjonariuszom 230 zł za akcję. W ocenie analityków i głównego akcjonariusza spółki, jest to cena dobra i takiej też spodziewamy się reakcji inwestorów — mówi Piotr Kaczmarek, wiceprezes EFL.
Jeżeli powiodą się zamiary Credit Agricole, to EFL, który jest największą firmą w branży, rozpocznie proces wycofywania się z GPW.
Wyczerpane źródło
Emisja pięcioletnich obligacji EFL wysokości 250 mln EUR jest pierwszą taką próbą pozyskania funduszy u zagranicznych inwestorów. Jej agentem będzie Credit Siusse First Boston, a papiery notowane na giełdzie w Luksemburgu.
— Część środków uzyskanych z emisji zostanie przeznaczona na zakup 24,98 proc. akcji Lukasa — tłumaczy Piotr Kaczmarek.
Reszta zostanie przeznaczona na finansowanie działalności spółki. Uzyskanie tak dużej sumy oznacza dla EFL odejście — przynajmniej na pewien czas — od finansowania kontraktów kredytami bankowymi. Piotr Kaczmarek przyznaje, że uzyskanie od banków pieniędzy wystarczających dla jego firmy jest coraz trudniejsze.
— Do tej pory finansowanie było oparte na liniach kredytowych z wielu banków,m.in. z konsorcjum pod szyldem EBOR, Banku Handlowego, BPH i PBK. Banki łączą się i wyznaczają limity zaangażowania w branżę. Jeżeli nie znaleźlibyśmy rozwiązania na przyszłość, mogłoby okazać się, że jesteśmy za duzi jak na możliwości polskiego rynku bankowego — tłumaczy Piotr Kaczmarek.
Redukcja kosztów
Zarządzanie dużą liczbą kredytów o różnych terminach zapadalności i strukturze spłat jest trudne i coraz bardziej kosztowne. Emisja obligacji ma ten problem rozwiązać.
— Obligacje są ponadto narzędziem tańszym i prostszym od kredytu. W krajach o rozwiniętej gospodarce rynkowej emisje obligacji zabezpieczonych majątkiem spółki są popularnym środkiem finansowania kontraktów leasingowych — przyznaje wiceprezes EFL.
Sięgnięcie do zagranicznych źródeł finansowania jest teraz możliwe. Po podpisaniu umowy o warunkach przejęcia kontroli nad EFL z Credit Agricole największe agencje ratingowe — m.in. Moody’s — podwyższyły notowania wrocławskiej spółki.
— Pieniądze otrzymamy w jednej transzy i będziemy musieli spożytkować je w całości. Część zostanie wykorzystana do finansowania nowych kontraktów, a część pozwoli zredukować nieco koszty finansowe i spłacić najdroższe kredyty — wyjaśnia Piotr Kaczmarek.
Data emisji nie jest jeszcze ustalona, ale na pewno odbędzie się jeszcze w tym roku.