EFL uniknie kredytów

Radosław Omachel
05-10-2001, 00:00

EFL uniknie kredytów

Megaemisja obligacji Europejskiego Funduszu Leasingowego załatwi spółce kwestie finansowania działalności i odejście od kredytów bankowych. Wkrótce można też spodziewać się wezwania Credit Agricole na całość walorów EFL.

Credit Agricole — przyszły inwestor Europejskiego Funduszu Lea-singowego — raczej nie będzie oszczędzać w wezwaniu na walory spółki.

— Credit Agricole zaoferuje drobnym akcjonariuszom 230 zł za akcję. W ocenie analityków i głównego akcjonariusza spółki, jest to cena dobra i takiej też spodziewamy się reakcji inwestorów — mówi Piotr Kaczmarek, wiceprezes EFL.

Jeżeli powiodą się zamiary Credit Agricole, to EFL, który jest największą firmą w branży, rozpocznie proces wycofywania się z GPW.

Wyczerpane źródło

Emisja pięcioletnich obligacji EFL wysokości 250 mln EUR jest pierwszą taką próbą pozyskania funduszy u zagranicznych inwestorów. Jej agentem będzie Credit Siusse First Boston, a papiery notowane na giełdzie w Luksemburgu.

— Część środków uzyskanych z emisji zostanie przeznaczona na zakup 24,98 proc. akcji Lukasa — tłumaczy Piotr Kaczmarek.

Reszta zostanie przeznaczona na finansowanie działalności spółki. Uzyskanie tak dużej sumy oznacza dla EFL odejście — przynajmniej na pewien czas — od finansowania kontraktów kredytami bankowymi. Piotr Kaczmarek przyznaje, że uzyskanie od banków pieniędzy wystarczających dla jego firmy jest coraz trudniejsze.

— Do tej pory finansowanie było oparte na liniach kredytowych z wielu banków,m.in. z konsorcjum pod szyldem EBOR, Banku Handlowego, BPH i PBK. Banki łączą się i wyznaczają limity zaangażowania w branżę. Jeżeli nie znaleźlibyśmy rozwiązania na przyszłość, mogłoby okazać się, że jesteśmy za duzi jak na możliwości polskiego rynku bankowego — tłumaczy Piotr Kaczmarek.

Redukcja kosztów

Zarządzanie dużą liczbą kredytów o różnych terminach zapadalności i strukturze spłat jest trudne i coraz bardziej kosztowne. Emisja obligacji ma ten problem rozwiązać.

— Obligacje są ponadto narzędziem tańszym i prostszym od kredytu. W krajach o rozwiniętej gospodarce rynkowej emisje obligacji zabezpieczonych majątkiem spółki są popularnym środkiem finansowania kontraktów leasingowych — przyznaje wiceprezes EFL.

Sięgnięcie do zagranicznych źródeł finansowania jest teraz możliwe. Po podpisaniu umowy o warunkach przejęcia kontroli nad EFL z Credit Agricole największe agencje ratingowe — m.in. Moody’s — podwyższyły notowania wrocławskiej spółki.

— Pieniądze otrzymamy w jednej transzy i będziemy musieli spożytkować je w całości. Część zostanie wykorzystana do finansowania nowych kontraktów, a część pozwoli zredukować nieco koszty finansowe i spłacić najdroższe kredyty — wyjaśnia Piotr Kaczmarek.

Data emisji nie jest jeszcze ustalona, ale na pewno odbędzie się jeszcze w tym roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Radosław Omachel

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / EFL uniknie kredytów