EFL znów opuści struktury KPL
Bardzo krótko Europejski Fundusz Leasingowy cieszył się z ponownego członkostwa w Konferencji Przedsiębiorstw Leasingowych.
Europejski Fundusz Leasingowy, aktualny lider branży, po dwóch latach nieobecności, zamierzał wrócić do szeregów KPL. Przedstawiciele firmy liczyli, że uda się przeprowadzić gruntowną reformę organizacji. Gdy okazało się, że zmian nie będzie, EFL postanowił zrezygnować z członkostwa.
— Powodem naszego wystąpienia było głosowanie na NWZ KPL, blokujące jakiekolwiek reformy. Powróciliśmy do KPL, bo była szansa na konieczne zmiany. Niestety, przynajmniej w najbliższej przyszłości żadnych reform nie uda się przeprowadzić. Mimo to w kluczowych sprawach dla branży będziemy współpracować z KPL — zapewnia Piotr Kaczmarek, wiceszef EFL.
EFL jest jednym z założycieli Konferencji. W 1995 r. wspólnie z innymi firmami powołał organizację, mającą działać na rzecz interesów branży leasingowej. W 1998 r. okazało się, że lepsze dla firmy będzie opuszczenie szeregów KPL.
— Wystąpiliśmy, bo organizacja nie była sprawnie zarządzana i jej skuteczność pozostawiała wiele do życzenia — dodaje Piotr Kaczmarek.
Konieczne są zmiany
Zasadniczym postulatem reformatorów było wyodrębnienie w Konferencji trzech grup firm: bankowych, producenckich i tzw. niezależnych. Miało to usprawnić podejmowanie decyzji, istotnych dla danego segmentu, i zapewnić lepszą dbałość o interesy każdej z tych grup. Chodziło również o kwestie władzy w KPL. Obecnie każdy członek ma jeden głos i płaci taką samą składkę miesięczną (1 tys. zł).
— Proponowaliśmy, aby największe firmy miały większą władzę w organizacji. Udział np. w rynku leasingowym dawałby odpowiednio większą liczbę głosów. Więcej głosów oznaczałoby też płacenie wyższych składek. Niestety, mniejsze firmy nie chciały zrezygnować z władzy i wszystko zostanie po staremu, ale już bez nas — mówi Piotr Kaczmarek.
Tylko spokojnie
— Decyzja EFL jest przedwczesna oraz zbyt nerwowa. To, że nie przegłosowano tych zmian, nie oznacza, że do nich nigdy nie dojdzie. KPL bez EFL nadal będzie działać. Szkoda, że lider branży jest poza KPL. Mam nadzieję, że jego szefowie zmienią zdanie — mówi Piotr Czyżak, przewodniczący komitetu wykonawczego KPL.