Egzaminów cała masa

DCZ
opublikowano: 2011-02-01 06:15

Certyfikaty językowe powinny potwierdzać stopień znajomości obcej mowy. Ale head hunterzy i tak to sprawdzają.

Pracodawcy na różne sposoby sprawdzają znajomość języków obcych. Jedni bezpośrednio, w trakcie rozmów rekrutacyjnych lub za pośrednictwem specjalnych testów audytowych, inni korzystają z profesjonalnych audytów językowych przeprowadzanych telefonicznie albo twarzą w twarz przez odpowiednio przeszkolonych lektorów.

— Miernikiem znajomości języka jest certyfikat, który pokazuje, na jakim poziomie językowym w skali Rady Europy jest dana osoba. Certyfikaty biznesowe różnią się od ogólnych, takich jak FCE, CAE czy CPE, tym, że sprawdzają znajomość języka w środowisku pracy — informuje Agata Urbańczyk ze Szkoły Językowej Lang LTC i centrum egzaminacyjnego Cambridge ESOL.

Znajomość języków obcych to podstawa, jeśli chce się robić karierę.
Znajomość języków obcych to podstawa, jeśli chce się robić karierę.
None
None

Sprawdzą dokładnie

Jest kilka instytucji, które przeprowadzają egzaminy biznesowe i wydają stosowne certyfikaty, m.in. University of Cambridge ESOL Examinations, który oferuje egzaminy BEC (The Business English Certificates) zorientowane na tematykę zawodową i biznesową, dostępne na trzech poziomach: BEC Preliminary (dla osób o poziomie zaawansowania B1 w skali Rady Europy), BEC Vantage (B2) i BEC Higher (C1). Egzaminy BEC sprawdzają wszystkie sprawności językowe: czytanie, pisanie, słuchanie i mówienie.

— Wśród egzaminów przydatnych w środowisku pracy są także specjalistyczne, jak skoncentrowany na tematyce prawniczej International Legal English Certificate (Cambridge ILEC) czy z języka finansowego — International Certificate in Financial English (Cambridge ICFE). Testem, który także liczy się i jest stosowany w środowisku pracy jest BULATS (The Business Language Testing Service), wykorzystywany najczęściej do badania kompetencji językowych pracowników lub kandydatów na konkretne stanowiska, monitorowania postępów w nauce, promocji pracowników oraz ocen pracowniczych i wytyczania ścieżek rozwoju — dodaje Agata Urbańczyk.

To nie zdający wybiera poziom trudności, ale test dostosowuje się do zdającego, egzaminując go poprzez wszystkie poziomy i dostosowując trudność kolejnych zadań do wcześniejszych odpowiedzi.

Może się przydać

Na rynku pracy liczą się także certyfikaty wydawane przez LCCI (London Chamber of Commerce and Industry).

— Certyfikat może być konieczny na niektórych specyficznych stanowiskach, np. w centrach usług księgowych czy serwisowych albo w call center na kilka albo kilkanaście krajów — mówi Agnieszka Lalik-Mielczarek z firmy doradztwa personalnego Crawford Group.

Podkreśla, że certyfikaty nie decydują o wyborze kandydata, ale potwierdzona praktycznie znajomość języka bywa kluczowa w wyborze kandydata na dane stanowisko, zaś jej brak zamyka drogę do lepszej pracy.

— Na stanowiskach kierowniczych i kadry zarządzającej raczej nie zwraca się uwagi na certyfikaty, bo większość doświadczonych menedżerów posługuje się językiem obcym. Inaczej jest na stanowiskach eksperckich, specjalistów czy asystenckich — certyfikat może pomóc pracodawcy w wyborze właściwego kandydata, ale oczywiście tylko wtedy, kiedy jest praktyczną znajomością języka — dodaje Agnieszka Lalik-Mielczarek.

Możesz zainteresować się również: