Większość ankietowanych przez „PB” ekonomistów twierdzi, że w sierpniu dojdzie do kolejnej obniżki stóp. Ich zdaniem, RPP przed taką decyzją może powstrzymać tylko brak szczegółów na temat budżetu na 2003 r.
Ekonomiści twierdzą, że kolejna obniżka stóp procentowych na pewno nie zaszkodzi polskiej gospodarce. Tylko nieliczni uważają, że Rada Polityki Pieniężnej powstrzyma się z taką decyzją do jesieni, gdy rząd przedstawi pełen program antykryzysowy oraz projekt budżetu. Najbliższe posiedzenie RPP odbędzie się 27 i 28 sierpnia.
Głównym argumentem zwolenników tezy o redukcji stóp na sierpniowym posiedzeniu RPP jest poziom inflacji. Wskaźnik CPI od kilku miesięcy bije kolejne rekordy, a w perspektywie kilkumiesięcznej nie powinien znacznie przekroczyć 2-proc. progu.
Kolejny powód to brak sygnałów ożywienia gospodarczego na świecie. Coraz częściej słychać opinie o oczekiwaniu na drugie dno recesji, niż o terminie nadejścia prosperity. Oznacza to, że także w Polsce trzeba będzie poczekać dłużej na poprawę koniunktury.
Część ekonomistów spodziewa się też, że rada może zdobyć się na gest dobrej woli, obniżając stopy po tym, jak Grzegorz Kołodko, nowy minister finansów, opowiedział się za utrzymaniem pełnej niezależności banku centralnego.
Pesymistycznie nastawieni eksperci zwracają natomiast uwagę na znikome informacje, jakie posiadają członkowie władzy pieniężnej na temat założeń polityki fiskalnej Grzegorza Kołodki. Nieznajomość całego pakietu rozwiązań naprawczych oraz aktów wykonawczych przemawia za ostrożnym prowadzeniem polityki monetarnej. Dodatkowym argumentem przeciwko cięciu stóp będzie także brak deklaracji ministra finansów na planów konsolidacji finansów państwa.
Innym argumentem dla pozostawienia stóp bez zmian mogą być dane o poziomie produkcji przemysłowej, publikowane 20 sierpnia. Prawdopodobnie utrzyma się, zanotowany po raz pierwszy w czerwcu, wzrost dynamiki tego wskaźnika. Jeżeli tak się stanie, rada poczeka na potwierdzenie tego trendu w kolejnych miesiącach. Pozytywne informacje ze strony przemysłu mogą sygnalizować nadejście lepszych czasów dla polskiej gospodarki, co RPP zinterpretuje jako efekty poprzednich redukcji stóp. Tym samym proces rozluźniania polityki monetarnej może być zawieszony na kilka miesięcy.