Ekonomiści w Davos martwią się wojną

Reuters, Małgorzata Birnbaum
24-01-2003, 00:00

Ekonomiści uczestniczący w forum gospodarczym w szwajcarskim Davos ostrzegają, że w przeżywającym trudności świecie, gdzie trzy największe gospodarki — USA, Niemcy i Japonia — nie rozwijają się, tylko USA są w stanie zapoczątkować poprawę koniunktury. Jednak i ten kraj ma obecnie kłopoty związane z wojną na Bliskim Wschodzie, a efektów konfliktu zbrojnego, zwłaszcza w wypadku użycia broni chemicznej, nie da się przewidzieć. Analitycy są jednak optymistami i przewidują, że PKB w USA sięgnie w tym roku 3,5 proc., a to oznacza, że na całym świecie będzie to co najmniej 2 proc. Gorsze perspektywy rysują się dla Niemiec. Zdaniem ekonomistów, rząd nie przeprowadzi reformy strukturalnej rynku pracy i ubezpieczeń społecznych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Reuters, Małgorzata Birnbaum

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Ekonomiści w Davos martwią się wojną