Eksmenedżerowie na ekranach prezesów

opublikowano: 06-01-2016, 22:00

Start-upowcy po czterdziestce szturmem wchodzą na tablety w największych korporacjach. Jak? Pokazują skomplikowane dane w prosty sposób

Trzech bardzo doświadczonych menedżerów odchodzi ze swoich korporacji i porzuca krawaty oraz czekanie na weekendu początek — takie historie o start-upach słyszymy w Polsce niezmiernie rzadko. Piotr Śmiałek, Rafał Hryniów i Robert Tomaszewski od roku jako wspólnicy w Motabi pracują świątek — piątek, ale od kilku miesięcy zarabiają też na efektach swojej pracy, w którą zainwestowali 1 mln zł.

PROSTA HISTORIA:
PROSTA HISTORIA:
Piotr Śmiałek, Rafał Hryniów i Robert Tomaszewski znają się od dziecka, przez lata pracowali dla różnych globalnych korporacji. Połączyli siły, tworząc Motabi, narzędzie upraszczające zarządzanie i prezentację danych w dużych jak i małych organizacjach.
Marek Wiśniewski

— Odeszliśmy z korporacji nie z powodu frustracji, z takim doświadczeniem mogliśmy liczyć na najwyższe stanowiska nawet w strukturach globalnych. Postanowiliśmy jednak przejść na drugą stronę i stworzyć narzędzie dla menedżerów — coś, czego nam brakowało podczas pracy w korporacji. Tak powstało Motabi Intelligence — mówi Robert Tomaszewski, legitymujący się nie tylko tytułem MBA, ale również kierowniczymi stanowiskami w strukturach regionalnych IBM czy w Grupie Sygnity.

Klimat Angry Birds

Czego zatem potrzebują menedżerowie? Zdaniem twórców Motabi, pożądane jest narzędzie informatyczne pozwalające na spójną wizualizację na bieżąco kluczowychdanych w firmie i porównywanie ich w czasie.

— Oczywiście są na rynku rozwiązania business intelligence, z autopsji wiemy, że ich wdrażanie zajmuje mnóstwo czasu, wymaga szkoleń, a działanie narzędzia musi wspierać analityk. Menedżer potrzebuje aplikacji monitorującej najważniejsze wskaźniki biznesowe, uruchamianej na ekranie komórki czy tabletu np. przed wejściem do samolotu, zasysającej najświeższe dane, które są prezentowane w intuicyjny sposób i w atrakcyjnej formie graficznej — zaznacza Piotr Śmiałek, były menedżer operacji IT m.in. w Orange.

Z rozwiązania Motabi korzystają już całe zespoły menedżerskie w BZ WBK, Orange czy Compie. Spółka prowadzi m.in. negocjacje ze spółkami z grupy PKP i PGNiG. Skąd taki popyt na produkt? Rafał Hryniów, trzeci ze wspólników Motabi (spec od IT, kariera m.in. w międzynarodowych strukturach Hewlett-Packard), pokazuje aplikację pełną zakładek z kolorowymi wykresami i możliwością porównywania dowolnej wartości, nie tylko podstawowych wskaźników, ale także dość szczegółowych danych. A wszystko odsłania się za stuknięciem palca w ekran, niczym w Angry Birds. — Takie było założenie. Najważniejsze, nawet złożone informacje biznesowe podane w prostej formie — podkreśla Rafał Hryniów.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Armata w Excelu

Motabi od kilku miesięcy używa jeden z kluczowych menedżerów w dużym telekomie. Jak sam twierdzi, w firmie ma „wdrożone wszystko, co możliwe, jeśli chodzi o zarządzanie za pomocą narzędzi IT”. — Przy tym wszystkim brakowało mi przejrzystego narzędzia do wsparcia decyzji biznesowych. Klarowność procesu decyzyjnego nie zawsze osiąga się, strzelając z armaty do muchy — ocenia nasz rozmówca.

Twórcy Motabi przyznają, że świadomie postawili na rozwiązania w chmurze, wdrażane w kilka tygodni, zamiast trzymać się modelu tworzenia potężnych platform instalowanych kwartałami w systemach informatycznych klientów. Aplikacja rusza od wsparcia konsultingowego i następnie już działa jako SaaS (oprogramowanie jako usługa): program zasysa źródła danych, których zakres i sposób prezentacji ustalany jest indywidualnie z menedżerami. Abonament pobierany jest nie od urządzenia, ale po prostu za wdrożenie w firmie. Stąd np. w dziale HR w BZ WBK Motabi używa cały, kilkudziesięcioosobowy zespół, co nie przekłada się na wyższe koszty.

— Tu widzę na bieżąco wszystkie trendy zarządcze. Wcześniej wyłuskiwałem je głównie z Excela, ale nie mogłem ich w prosty sposób porównywać w czasie i nakładać na siebie. To narzędzie jest na tyle proste, że da się wdrożyć także w małej firmie, gdzie za zasilanie go w dane może odpowiadać np. księgowa — twierdzi Tomasz Ostrowicki, były prezes meblarskiego Black Red White, obecnie pracujący jako konsultant z dużymi spółkami. Tym tropem — prostoty — chcą też podążać twórcy Motabi. Inwestor? Kilku pukało, oferując spore kwoty za sporą część udziałów. Odeszli z kwitkiem: ekipa start-upowców po czterdziestce wierzy, że za kilka kwartałów i kolejnych dużych kontraktów proporcje siły w rozmowach z funduszami się odwrócą.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Polecane