Samo uczucie trudno zdefiniować. Próbowały tego dokonać najtęższe umysły świata, ale nikomu się nie udawało, bo to coś bardzo indywidualnego.
Na "wypadek" zakochania mamy jednak szereg możliwości „zabezpieczenia”. Można np. ubezpieczyć pierścionek zaręczynowy, ale tylko wtedy, gdy jest on „ruchomością przechowywaną w domu czy w mieszkaniu”.
Ubezpieczyć możemy także ślub – czyli dalszą fazę zakochania – ale jest to na razie popularne tylko za granicą. Ubezpiecza się tam ślub przed złą pogodą, nieodpowiednim przygotowaniem kwiatów, a nawet przed zgubieniem obrączek.
Co jeszcze radzi ubezpieczyć Ergo Hestia? "Podróż poślubną. Wybierając ubezpieczenie na wyprawę poślubną musimy zwrócić szczególną uwagę na zakres ubezpieczenia i miejsce, w które się wybieramy. Warto upewnić się, czy każda forma aktywności, którą zamierzamy wykonywać podczas naszego wyjazdu, jest objęta ochroną… Ze względu na duże ryzyko często wśród wyłączeń w warunkach ubezpieczenia można odnaleźć dyscypliny, których uprawianie wymaga ponadprzeciętnych umiejętności, odwagi i działania w warunkach dużego ryzyka…" - czytamy w artykule. Nic dodać, nic ująć.
Na dalszych etapach zakochania można ubezpieczyć pierwsze mieszkanie i
samochód, a także przyszłość dziecka.