Czytasz dzięki

Eksperci: rynek hipoteczny odbudowuje się

  • PAP
opublikowano: 13-10-2020, 11:30

Rynek hipoteczny odbudowuje się i będzie rosnąć - wskazuje we wtorkowym komentarzu HRE Investments. Eksperci wskazują, że chętnych na kredyty mieszkaniowe jest więcej, a banki zdejmują epidemiczne ograniczenia w hipotekach.

Jak wynika z szacunków HRE Investments opartych o dane z banków, trzyosobowa rodzina, w której rodzice pracują i każde przynosi do domu po jednej średniej krajowej może dziś liczyć przeciętnie na 30-letni kredyt w wysokości 709 tys. zł, czyli o 70 tys. więcej niż przed rokiem. "Większość tego przyrostu zawdzięczamy decyzjom Rady Polityki Pieniężnej. To bowiem obniżenie poziomu stóp procentowych doprowadziło do tego, że oprocentowanie kredytów mieszkaniowych spadło o 1/3 względem stanu sprzed epidemii" - przypomniał Bartosz Turek z HRE Investments.

Podkreślił, że banki powoli zdejmują kolejne epidemiczne ograniczenia w hipotekach. "Po wiosennym tąpnięciu sami pracownicy tych instytucji mówią, że sprzedaż hipotek rośnie i będzie rosnąć. I choć wciąż sporo brakuje nam do stanu sprzed epidemii, to rynek hipoteczny powoli się odbudowuje" - ocenił.

Ekspert zwrócił uwagę na duże zróżnicowanie ofert wśród banków. "W październiku najhojniejszy bank skłonny jest pożyczyć modelowej rodzinie nawet ponad dwa razy więcej niż instytucja najbardziej zachowawcza" - wskazał. Zaznaczył, że z miesiąca na miesiąc coraz więcej jest symptomów łagodzenia podejścia banków do udzielania kredytów. "Najjaskrawszym przykładem jest fakt, że banki ING i BOŚ obniżyły wymagania odnośnie wkładu własnego" - podkreślił. Przypomniał, że w odpowiedzi na epidemię instytucje te wprowadziły wymaganie 30-proc. wkładu własnego - najpewniej w obawie przed spadkiem cen nieruchomości. "Dziś te obawy zanikają, w efekcie czego wystarczy posiadać 20 proc. ceny mieszkania w gotówce" - zaznaczył.

Turek wskazał też na inne elementy liberalizacji - np. udzielanie kredytów osobom posiadającym czasową umowę o pracę, a nie tylko na czas nieokreślony, lub dopuszczanie jako źródło dochodów zysków z prowadzonej działalności gospodarczej – o ile nie podlegały one nadmiernym wahaniom w ostatnim czasie. "Wciąż w najgorszej sytuacji są osoby pracujące na tzw. umowach śmieciowych. Takie źródła dochodu akceptuje wciąż niewiele instytucji" - zauważył. Jego zdaniem minie jeszcze wiele czasu zanim kredyty będą równie łatwo dostępne, co przed epidemią.

Ekspert przytoczył dane BIK, z których wynika, że Polacy chcą się zadłużać częściej niż przed rokiem, a ich wnioski kredytowe opiewają na wyższe kwoty. Np. we wrześniu do banków spłynęło 37,7 tys. wniosków o kredyt mieszkaniowy (to o prawie 2 tys. więcej niż przed rokiem). Pojedynczy dokument opiewał przeciętnie na trochę ponad 291 tys. zł. Oznacza to kwotę o ponad 13 tys. zł wyższą niż we wrześniu 2019 r. "Skoro większą część ceny nieruchomości musimy pokrywać w gotówce, to powinniśmy się raczej spodziewać tego, że kredytobiorcy będą chcieli pożyczyć mniej. Okazuje się jednak, że jest dokładnie odwrotnie" - podsumował.

Frankowicze kontra banki
Informacje dla zadłużonych we franku szwajcarskim. Rozstrzygnięcia z sal sądowych, opinie prawników, bankierów i zainteresowanych problemem
ZAPISZ MNIE
×
Frankowicze kontra banki
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany co dwa tygodnie
Kamil Zatoński
Informacje dla zadłużonych we franku szwajcarskim. Rozstrzygnięcia z sal sądowych, opinie prawników, bankierów i zainteresowanych problemem
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane