Władysław Bartoszewicz: Eksport jest podstawą gospodarczego sukcesu
CZYNNIK WZROSTU: Pilnym zadaniem jest opracowanie strategii rozwoju eksportu — uważa Władysław Bartoszewicz. fot. Małgorzata Pstrągowska
Pozycja polskiej gospodarki na europejskim rynku oraz w zglobalizowanym świecie zależeć będzie od siły polskiego eksportu. Nie wystarczy jednak nakreślić politykę proeksportową, ale należy przekształcić całą gospodarkę i nadać jej cechy wyraźnie proeksportowe. Stan obecny polskiego eksportu jest jednak taki, że sformułowana w ten sposób teza może wydawać się nazbyt śmiała.
OD KILKU LAT deficyt w handlu zagranicznym utrzymuje się na niebezpiecznym poziomie (rok 1998 — 18,8 mld USD, rok 1999 — 18,5 mld USD, zaś po 2/3 roku 2000 — 11,8 mld USD). Bilans obrotów bieżących osiągnął w ostatnim roku stan alarmujący. Utrzymujący się deficyt w handlu produktami żywnościowymi także nie jest dobrą zapowiedzią dla konkurencyjności polskiego rolnictwa po integracji z UE. Jednocześnie nastąpiła drastyczna redukcja polskiego eksportu na rynki krajów Wspólnoty Niepodległych Państw. Brak koncepcji rozwoju polskiego eksportu na rynki pozaeuropejskie, archaiczne narzędzia i małe środki finansowe na jego promocję, słabość ekonomiczna oraz bariery administracyjno- -ekonomiczne dopełniają daleki od ideału obraz polskiego eksportu.
PILNYM zadaniem jest opracowanie strategii jego rozwoju. Jej efektywność i skuteczność nie może być jednak tylko zadaniem właściwego ministerstwa. Strategia ta winna być efektem wspólnych uzgodnień rządu, instytucji finansowych, pozarządowych organizacji gospodarczych, odpowiednich ośrodków naukowych oraz sił politycznych reprezentowanych w parlamencie. W celach promocyjnych warto upowszechnić udział polskich producentów w imprezach wystawienniczych rangi międzynarodowej. Efektywniejszy powinien być system finansowania tego typu przedsięwzięć ze środków budżetowych. Istotnym elementem jest także promocja marek towarowych. Jak uczy przykład innych państw, narodowe marki handlowe, znane powszechnie na świecie, ułatwiają promocję innych produktów pochodzących z danego kraju.
KOLEJNYM istotnym czynnikiem generującym wzrost eksportu jest sprawny i wydajny system finansowych instrumentów jego wspierania. Kredyt eksportowy jest w Polsce instrumentem stosowanym na poziomie kilkadziesiąt razy mniejszym niż w krajach UE. Brak jest banku eksportowego z prawdziwego zdarzenia. Na gruntowną reformę czeka działalność Korporacji Ubezpieczania Kredytów Eksportowych SA. Nie można przejść obojętnie wobec faktu, że w okresie 7,5 lat istnienia tej instytucji jedynie 1,5 proc. całego zrealizowanego eksportu było objęte ubezpieczeniem przez KUKE.
DYNAMICZNY proces tworzenia po 1989 r. podmiotów gospodarczych prowadzących działalność eksportową spowodował nie zaspokojony do dzisiaj popyt na specjalistów w zakresie handlu międzynarodowego. Trudno będzie zdynamizować eksport w najbliższych latach bez poprawy systemu edukacji. Dotyczy to zarówno znajomości języków obcych, jak i technik handlu zagranicznego, prowadzenia negocjacji, aspektów prawnych itp. Warto się zastanowić nad zdefiniowaniem docelowych kierunków geograficznych eksportu. Obecnie blisko 70 proc. polskiego eksportu trafia do krajów UE. Silna konkurencja może w przyszłości spowodować, że umieszczanie tam polskich produktów będzie coraz trudniejsze. Należy zatem dążyć do rozwoju eksportu na rynki naszych wschodnich sąsiadów.
PRZYGOTOWANIE i realizacja strategii rozwoju eksportu wymaga radykalnej zmiany dotychczasowych, nieefektywnych koncepcji w tym zakresie. Bez udziału wszystkich zainteresowanych stron w procesie tworzenia nowych założeń dla polskiej gospodarki nie będzie możliwy jej sukces. A tylko dynamiczny rozwój gospodarki daje przepustkę do klubu zwycięzców ekonomicznego wyścigu w Europie i na świecie.
Władysław Bartoszewicz jest prezesem Związku Polskiego Przemysłu, Handlu i Finansów, prezesem Polkomtela