Ekstrapodwyżki dla wszystkich

Jarosław KrólakJarosław Królak
opublikowano: 2022-05-17 20:00

Związki zawodowe domagają się od rządu, aby płace w budżetówce od 1 stycznia 2023 r. wzrosły o 20 proc. Pracownicy firm też mieliby zarobić więcej.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jakich podwyżek płac w 2023 r. domagają się związkowcy
  • kto i konkretnie ile miałby dostać podwyżki
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Największe organizacje związkowe tj. NSZZ Solidarność, OPZZ, Forum Związków Zawodowych, przedstawiły Radzie Dialogu Społecznego (RDS) swoje propozycje podwyżek płac na 2023 r. Wzrosty wynagrodzeń miałyby dotyczyć wszystkich zatrudnionych, czyli sfery budżetowej, pracowników firm, emerytów i rencistów. Związkowcy domagają się skokowego wzrostu płac w przyszłym roku. Oczekują, że od 1 stycznia 2023 r. wynagrodzenia w budżetówce będą wyższe o 20 proc. (taki sam postulat przedstawiła niedawno Koalicja Obywatelska, na czele której stoi Donald Tusk), a w całej gospodarce narodowej czyli także w sektorze przedsiębiorstw - przynajmniej o 13,4 proc. Zdaniem związkowców, płaca minimalna powinna wzrosnąć od 1 stycznia o 490 zł (obecnie wynosi 3 tys. zł brutto), a od 1 lipca 2023 r. o kolejne 250 zł. Natomiast waloryzacja emerytur i rent powinna wynieść nie mniej niż średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług w 2022 r. zwiększony co najmniej o 50 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia za pracę w obecnym roku.

Wspólny front
Wspólny front
Piotr Duda, przewodniczący NSZZ Solidarność, podpisał się pod postulatami związków zawodowych w zakresie przyszłorocznych podwyżek płac. W tej sytuacji rządowi będzie trudniej zignorować oczekiwania związkowców.

„Oczekujemy od rządu niezwłocznego rozpoczęcia dyskusji na temat podwyżek na forum Rady Dialogu Społecznego, w szczególności w zakresie drugiej podwyżki minimalnego wynagrodzenia za pracę“ - czytamy w oświadczeniu związków zawodowych. Jednocześnie podkreślają, że konieczna jest gruntowna reforma całego systemu wynagrodzeń w sferze budżetowej. Sygnatariusze związkowego porozumienia zaznaczyli, że będą modyfikować swoje postulaty płacowe w zależności od przedstawianych przez rząd prognozowanych wskaźników makroekonomicznych, będących podstawą prac nad projektem budżetu państwa na 2023 r. Swoje stanowisko związkowcy przesłali do Piotra Patkowskiego, wiceministra finansów.

Poznaj program kolejnej edycji kongresu “HR Summit” >>

Rząd zamierza w przyszłym roku podnieść płacę minimalną o 400 zł. Propozycja KO podniesienia plac w budżetówce o 20 proc. spotkała się z milczeniem rządu lub krytyką. Teraz za sprawą oficjalnego stanowiska i postulatów związkowców rząd będzie musiał się do niej ustosunkować na forum RDS.

- W tym roku musimy szczególnie odpowiedzialnie podejść do znalezienia równowagi pomiędzy ochroną realnej wartości płac i przeciwdziałaniem inflacji – podkreśla prof. Jacek Męcina, przewodniczący zespołu Budżetu Wynagrodzeń i Świadczeń Socjalnych RDS, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan.

Możesz zainteresować się również: