W ubiegłym tygodniu zapowiedzieliśmy sfinalizowanie transakcji między belgijskim Electrabelem a resortem skarbu, dotyczącej sprzedaży 60-proc. resztówki akcji Elektrowni Połaniec, jednego z największych w kraju producentów energii elektrycznej. Rzeczywiście w piątek doszło do podpisania umowy, której wartość wyniosła blisko 160 mln EUR. Po uiszczeniu zapłaty za akcje Electrabel (wraz ze spółką matką — Tractebelem, która wkrótce przekaże mu aktywa energetyczne w Europie) będzie właścicielem 85 proc. akcji kupionych od ministerstwa skarbu, a wkrótce zapewne także 15 proc. akcji pracowniczych.
Belgijski inwestor jest zwolniony z podwyższenia kapitału elektrowni zapisanego wcześniej w umowie prywatyzacyjnej. Prawdopodobnie ten sam los spotka zapisy mówiące o dokapitalizowaniu Górnośląskiego Zakładu Elektroenergetycznego (kontrolowanego przez Vattenfalla) i Elektrowni Rybnik (konsorcjum EDF/EnBW), ponieważ w obu przypadkach resort skarbu prowadzi z inwestorami negocjacje w sprawie szybszego zbycia resztówek.