Electrabel ma duży apetyt na przejęcia
Inwestycja w grupę spółek dystrybucyjnych G-8 to najważniejszy w ramach polskiej strategii cel belgijskiego Electrabel (spółki z grupy Tractebela, należącego do multienergetycznego koncernu Suez). Oferty zakupu ośmiu dystrybutorów energii z północnej i centralnej Polski wpłyną do MSP w piątek. Electrabel jest inwestorem strategicznym w Elektrowni Połaniec.
— Do naszej grupy chcemy włączyć jeszcze jedną elektrownię, najchętniej Dolną Odrę, ze względu na jej korzystne położenie w pobliżu rynku niemieckiego — mówi Grzegorz Górski, prezes Electrabel Polska.
Firma jest również zainteresowana zakupem należących do Polskich Sieci Elektroenergetycznych Elektrowni Szczytowo-Pompowych, a w przyszłości — gdy rozpocznie się prywatyzacja PGNiG — nabyciem jednej z czterech spółek dystrybucyjnych. Electrabel chce również inwestować w elektrociepłownie przemysłowe dla największych odbiorców energii.
— Mamy kilkadziesiąt takich obiektów w Europie, a w Polsce negocjujemy właśnie pierwszy kontrakt — mówi Grzegorz Górski.
Ponadto na terenie G-8 koncern chce produkować zieloną energię. Zdaniem szefa Electrabel Polska, na tym obszarze są ogromne możliwości budowy farm wiatrowych. Potencjalni inwestorzy dla G-8 — podobnie jak to było w przetargu na GZE — prześcigają się w obietnicach wsparcia polskiej gospodarki. Electrabel deklaruje, że jeśli wygra, otworzy w Gdańsku Centrum Przedsiębiorczości, które przez szkolenia i pożyczki wesprze pracowników odchodzących z polskiej energetyki.



