Electrolux wciąż zerka na Amicę

Magdalena Kozmana
opublikowano: 2000-05-11 00:00

Electrolux wciąż zerka na Amicę

Szwedzki gigant zapowiada inwestycję w Polsce

STAWIAMY NA TECHNOLOGIE: Przyszłość należy do tradycyjnych, dużych spółek, wykorzystujących nowe technologie, w tym Internet. Młode firmy internetowe mogą nam pomóc w osiągnięciu sukcesu. Nie wierzę jednak, by same potrafiły zdobyć znaczącą pozycję na rynku — uważa Michael Treschow, dyrektor generalny Electroluxa. fot. ARC

Electrolux, szwedzki koncern z branży AGD, wciąż nie zdecydował, czy kupi w Polsce fabrykę, czy postawi nowy zakład. Nie jest już jednak tajemnicą, że na celowniku firmy znalazła się nie tylko Amica, ale i rosyjska firma Snaige.

Electrolux, międzynarodowy koncern o szwedzkich korzeniach, jest jednym z największych na świecie producentów sprzętu AGD i odkurzaczy. Od czterech lat jest obecny na polskim rynku, wciąż jednak większość sprzętu importowana jest z Węgier. Szwedzi zwlekają z podjęciem decyzji o wybudowaniu fabryki lub kupnie polskiej firmy.

— W dłuższej perspektywie z pewnością dokonamy bezpośredniej inwestycji w Polsce. Prowadzimy rozmowy z wieloma podmiotami, rozważamy także budowę fabryki — powiedział Michael Treschow, dyrektor koncernu.

Brak zdecydowania

W podobnej sytuacji, jak w Polsce, koncern znalazł się w Rosji i Turcji. Są to kraje o dużym rynku zbytu, w których Electrolux nie uruchomił jeszcze produkcji na wielką skalę.

— W jednym z nich stworzymy centrum logistyczne na cały region — mówi Michael Treschow.

Electrolux zainteresowany jest kupnem Snaige — rosyjskiego producenta sprzętu AGD. W Polsce — pakietem akcji Amiki Wronki.

— Amica jest dla nas bardzo interesująca spółką. Jestem optymistyczny co do wyniku negocjacji z jej akcjonariuszami — mówi Kanyo Laszlo, rzecznik prasowy Electroluxa na Węgrzech.

Szwedzi prowadzą negocjacje także z myszkowską fabryką Światowid, która szuka inwestora strategicznego.

Koniec restrukturyzacji

Do połowy lat 90. Electrolux przeprowadził wiele akwizycji na świecie, kupując przede wszystkim znane marki krajowe. Teraz koncern jest ostrożniejszy w zakupach. W 1997 roku rozpoczął restrukturyzację, polegającą na sprzedaży nierentownych oddziałów.

— W tym czasie zamknęliśmy 27 fabryk i 50 magazynów, pracę straciło 10 proc. naszych pracowników. Proces ten dobiega końca — mówi Michael Treschow.

Obecnie udziały Electroluxa w sprzedaży sprzętu AGD na Starym Kontynencie wynoszą 23 proc. Grupa szczególnie dobre wyniki zanotowała w Stanach Zjednoczonych, straty przynosi natomiast jej działalność w Brazylii i Azji.

Restrukturyzacja doprowadziła do poprawy wyników finansowych. W 1999 roku obroty Electroluxa wyniosły niemal 120 mld SEK (60 mld zł), zysk netto zaś przewyższył 4 mld SEK (2 mld zł). Także w pierwszym kwartale tego roku wyniki przedsiębiorstwa zadowoliły oczekiwania inwestorów — zysk po opodatkowaniu zwiększył się o 29 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.

Nowe technologie

Electrolux stworzył z Ericssonem joint venture, które pracuje nad stworzeniem inteligentnego sprzętu domowego. Byłby on podłączony do centralnego komputera w domu i sterowany za pomocą np. telefonu komórkowego. Pierwsza inteligentna lodówka pojawi się na rynku już w przyszłym roku (oczywiście w bardzo ograniczonej sprzedaży, gdyż jej cena wyniesie około 130 tys. zł).

Możesz zainteresować się również: