Elektryczność pozostanie w niszy

MIB
opublikowano: 14-07-2011, 00:00

Według The Boston Consulting Group (BCG) za 9 lat udział aut elektrycznych w ogólnej sprzedaży pojazdów przekroczy 12 proc.

Według The Boston Consulting Group (BCG) za 9 lat udział aut elektrycznych w ogólnej sprzedaży pojazdów przekroczy 12 proc.

Główną przeszkodą na drodze do popularyzacji samochodów elektrycznych jest ich cena, a konkretnie koszt akumulatorów. Żeby pokonać trasę o długości 130 km, osobowy samochód potrzebuje ogniw o mocy około 22 kWh. Obecnie produkcja takiego ogniwa kosztuje około 20 tys. USD. Autorzy raportu "Powering Autos of 2020" podkreślają, że do 2020 r. cena akumulatorów spadnie nawet o 60 proc., ale nawet wtedy auta elektryczne będą znacznie droższe od tych z silnikami spalinowymi.

BCG zbadała opinie konsumentów w Europie, Stanach Zjednoczonych i w Chinach, żeby sprawdzić, czy byliby skłonni kupić energooszczędny samochód, gdyby musieli zapłacić za niego więcej niż za auto z silnikiem benzynowym. W Europie 53 proc. respondentów udzieliło pozytywnej odpowiedzi, ale większość pod warunkiem, że samochód byłby potem tańszy w eksploatacji. 48 proc. respondentów z Europy i 56 proc. z USA nie byłoby zainteresowanych energooszczędnym samochodem, gdyby kosztował on więcej niż zwykły.

— Większość konsumentów nie jest zainteresowana samochodami elektrycznymi, jeśli kosztują więcej i nie dają gwarancji osiągnięcia istotnych oszczędności w okresie eksploatacji — wyjaśnia Jarosław Dmowski, młodszy partner w warszawskim biurze Boston Consulting Group.

Dodaje, że w Polsce zainteresowanie samochodami elektrycznymi będzie kształtowało się poniżej średniej europejskiej, bo Polacy są szczególnie wrażliwi na ceny.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MIB

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu