Elpo nie chce wypłacać dywidendy

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 1999-05-21 00:00

Elpo nie chce wypłacać dywidendy

TRUDNA REALIZACJA: Kierowane przez Kazimierza Brzezińskiego Elpo powzięło ambitne plany na ten rok. Jednak przy utrzymaniu dotychczasowego trendu, prognoza zysku może zostać nie zrealizowana. fot. ARC

Zarząd Elpo postanowił przedstawić na najbliższym walnym zgromadzeniu akcjonariuszy, które odbędzie się 28 maja, wniosek o niewypłacaniu dywidendy. Władze spółki zamierzają zeszłoroczny zysk przeznaczyć na kapitał zapasowy i dalszy rozwój spółki.

W minionym roku Elpo zarobiło na czysto 1,034 mln zł. W porównaniu z rokiem poprzednim wynik ten był gorszy o prawie 50 proc. Wzrosła za to sprzedaż spółki, która na koniec grudnia 1998 roku zamknęła się kwotą 21,95 mln zł. Rok wcześniej było to 18,5 mln zł.

Z ubiegłorocznego zysku zarząd chce przeznaczyć na fundusz zapasowy 82,7 tys. zł. Reszta, czyli 950,8 tys. zł, zgodnie z planami zostanie przekazana na rozwój firmy.

Początek roku nie jest dla legnickiej spółki zbyt udany. Pierwszy kwartał cechował się znaczącym spadkiem zyskowności na wszystkich poziomach. Choć spółka w porównaniu z pierwszym kwartałem ubiegłego roku zanotowała ponad 27-proc. wzrost sprzedaży, która na koniec marca wyniosła 7,34 mln zł, nie znalazło to jednak przełożenia na osiągnięte zyski. Bardzo słabo wygląda sprawa z wynikiem finansowym netto. W pierwszym kwartale 1999 roku spółka wypracował zysk netto wysokości 182 tys. zł, co oznacza jego 70-proc. spadek.

Zarząd w lutowych prognozach przewidywał na ten rok sprzedaż na poziomie około 27,2 mln zł i zysk netto w kwocie 1,57 mln zł. Dotychczas realizacja tych założeń wynosi 27 proc. dla przychodów oraz 11,6 proc. dla zysku netto.

Kilka dni temu Elpo zakończyło proces skupowania własnych akcji z giełdy. W sumie spółka ściągnęła z rynku ponad 309 tys. akcji, które stanowią 8,18 proc. kapitału akcyjnego. Decyzja w sprawie umorzenia tych walorów jeszcze nie zapadła, gdyż nie są rozstrzygnięte kwestie opodatkowania buy back-u. Proces skupowania akcji nie znalazł specjalnego oddźwięku wśród giełdowych graczy, co zresztą nie było intencją zarządu, który nie chciał w ten sposób wpływać na kurs walorów.