Elstal połączy się z Ferropolem
Elstal Łabędy, spółka Huty Łabędy i Stalexportu, połączy się z Ferropolem. Obaj właściciele namawiają na wejście do połączonej firmy NFOŚ. W zamian za to giełdowa spółka miałaby odzyskać część należności od Elstalu.
Gliwicka Huta Łabędy podjęła uchwałę o dokapitalizowaniu spółki Elstal Łabędy poprzez przekazanie jej 100 proc. własnych udziałów w Ferropolu.
— Uchwała nie została jeszcze zarejestrowana. Dzięki temu uda nam się zredukować wzajemne zobowiązania i należności. Włączenie Ferropolu do Elstalu należy traktować jako dokapitalizowanie spółki przez hutę — mówi Wilhelm Kirsz, prezes Huty Łabędy.
Wsparcie Stalexportu
Prezes Kirsz twierdzi, że to nie koniec zmian kapitałowych Elstalu, w którym udziały ma również Stalexport.
— Planowane jest dokapitalizowanie Elstalu przez Stalexport poprzez konwersję zobowiązań na akcje. Po zrealizowaniu przez giełdową firmę postępowania układowego do Elstalu i Ferropolu miałby także wejść Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska — dodaje Wilhelm Kirsz.
Dokapitalizowanie Elstalu mogłoby zredukować należności wobec Stalexportu do 70-90 mln zł. Zbigniew Obarzanowski, dyrektor ds. obsługi władz spółki w Stal- exporcie, informuje, że według skonsolidowanego raportu za 2000 r. wynika, że Elstal Łabędy jest winien giełdowej spółce 160 mln zł. Zgodnie ze strategią, katowicka firma ma pozbyć się spółek z grupy, związanych z hutniczą branżą.
Zmiana planów
Wcześniej planowano, że NFOŚ zostanie jednym z akcjonariuszy Stalexportu. Fundusz miał przejąć walory spółki w zamian za redukcję zobowiązań. Plany te spaliły na panewce. NFOŚ może jednak obciąć długi w zamian za walory grupy Elstal-Ferropol. Fundusz nie skomentował tych informacji.
Elstal i Ferropol to jedne z lepiej radzących sobie spółek branży hutniczej. Średnioroczne obroty Elstalu przekraczają 300 mln zł, a Ferropolu 100 mln zł. Spółki zajmują się produkcją prętów zbrojeniowych i innych wyrobów stalowych.