Broker FM pomyśli o nowej emisji akcji najwcześniej w przyszłym roku, kiedy będzie potrzebował środków na inwestycje na Ukrainie.
Rozgłośnia radiowa we Lwowie, którą właściciel radia RMF FM chce w najbliższym czasie kupić, ma być próbą, na ile krakowska spółka jest w stanie podbić rynek ukraiński. Jeżeli się uda, Broker FM chce silnie wejść na tamtejszy rynek radiowy i zdobyć miejsce w pierwszej trójce. Do tego jednak będzie potrzebował środków, które chce pozyskać z nowej emisji.
— W chwili obecnej mamy możliwości finansowania rozwoju grupy długiem. Tak więc jedynie w przypadku pojawienia się korzystnych okazji na dokonanie znaczących przejęć na rynku ukraińskim możemy rozważyć nową emisję. Myślę, że jest to kwestia przyszłego roku — mówi Marek Dworak, wiceprezes Brokera.
Zdaniem analityków, taka emisja mogłaby mieć wartość kilkunastu-kilkudziesięciu milionów złotych.
— Uzyskanie silnej pozycji na rynku ukraińskim wiązałoby się ze znacznymi inwestycjami, więc można się spodziewać emisji średniej wielkości — mówi Michał Hulbój, analityk DM Millennium.
Obecnie kapitalizacja Brokera wynosi prawie 270 mln zł.
W ubiegłotygodniowym wywiadzie dla agencji Reuters Marek Dworak mówił, że Broker FM rozważa poprawienie płynności poprzez wprowadzenie do obrotu giełdowego 245 tys. akcji powiązanej ze Stanisławem Tyczyńskim U-Insure-U.com. Sprzedaż tych akcji, stanowiących 7,5 proc. kapitału, miałaby doprowadzić do poprawy wyceny Brokera, która teraz jest niższa niż w czasie debiutu giełdowego. Walory te mogą pojawić się na parkiecie we wrześniu, po zdjęciu z nich blokady pod koniec czerwca.