Warta około 100 mln zł emisja akcji NFI Piast, która ma zakończyć program narodowych funduszy inwestycyjnych, stoi pod znakiem zapytania.
Jutro dojdzie do kolejnego spotkania w sprawie nowej emisji akcji NFI Piast. Ma ona umożliwić pozostałym funduszom pozbycie się pakietów mniejszościowych w spółkach portfelowych. W zamian za nie dostałyby nowe akcje Piasta. Przeprowadzenie emisji nie jest jednak pewne.
— Nie podjęliśmy jeszcze decyzji, czy przeprowadzimy emisję czy też nie. Nie zakończyliśmy rozmów z pozostałymi funduszami — mówi Paweł Gieryński, prezes Copernicus Finance, firmy zarządzającej Piastem.
Wcześniej planowano podniesienie kapitału funduszu na wrzesień. Ten termin jest już nieaktualny. Emisja miała opiewać na około 100 mln zł.
— Ta wartość się na razie nie zmienia — dodaje prezes Copernicus Finance.
Zdaniem przedstawicieli Copernicus Finance, programem zainteresowany jest Skarb Państwa.
— Wydaje się, że głównym celem Skarbu Państwa jest jak najszybsze zlikwidowanie programu. My to umożliwiamy — tłumaczy Paweł Gieryński.
Jeśli plany Piasta powiodą się i fundusze wniosą do niego spółki portfelowe, to w ich portfelach zostanie już tylko gotówka. A tę będzie można zainwestować lub podzielić między akcjonariuszy. W każdym przypadku oznacza to koniec Programu Powszechnej Prywatyzacji.
Aby emisja doszła do skutku potrzebna jest zgoda nie tylko pozostałych 13 funduszy. Stanie się tak tylko wtedy, kiedy Copernicus Finance spełni jeszcze jeden warunek.
— Musimy przekonać fundusze, że nowe akcje Piasta będą płynne. A to jest możliwe tylko w sytuacji, kiedy porozumiemy się z innymi instytucjami finansowymi zainteresowanymi odkupem nowych walorów Piasta. Pierwsze deklaracje — pozytywne dla całej operacji — już otrzymaliśmy — dodaje prezes Copernicus Finance.
Narodowe fundusze inwestycyjne posiadają pakiety mniejszościowe w około 200 przedsiębiorstwach.