Według ekspertów pogarszająca się sytuacja makroekonomiczna oraz spadek cen energii to zły znak dla akcjonariuszy Enei. Specjaliści uważają, że będzie to widoczne już w sprawozdaniu za IV kwartał 2012 r., ale to co najgorsze wydarzy się dopiero w nadchodzącym roku.
- W naszym odczuciu osiągane przez grupę wyniki ulegną znacznemu pogorszeniu w 2013 r. Oczekujemy wzrostu przychodów ze sprzedaży o 1,9 proc. r/r do 10,1 mld zł, spadku zysku operacyjnego aż o 19,7 proc. r/r do poziomu 0,63 mld zł oraz spadku EBITDA o 9,4 proc. r/r do poziomu 1,42 mld zł – argumentują analitycy DM BPS.
Według analityków największy wpływ na pogorszenie wyników będzie wywierał tzw. segment wytwarzania, który odczuje spadki hurtowych cen energii. Dużo znaczenie dla biznesu energetycznej spółki będzie miał także kształt ustawy o Odnawialnych Źródłach Energii (OZE).