Na początku listopada Enel-Med jako pierwszy w branży prywatnych usług medycznych wprowadzi indywidualne ubezpieczenia zdrowotne. Właściciele firmy liczą, że tą drogą w ciągu roku zdobędą 10 tys. pacjentów.
Centrum Medyczne Enel-Med razem z firmą ubezpieczeniową, której nazwy na razie nie ujawniono, uruchomią w listopadzie program dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych. Adam Rozwadowski, właściciel Enel-Medu, zapewnia, że to pierwsza na rynku prywatna kasa chorych, oparta na dodatkowej składce ubezpieczeniowej. W zależności od wybranego wariantu (z trzech dostępnych) za pojedynczą polisę trzeba będzie zapłacić od 170 do 245 zł miesięcznie.
— Na początek usługa będzie dostępna w miastach wojewódzkich, ale będziemy chcieli rozszerzać jej zakres — mówi Adam Rozwadowski.
Do przygotowania takiej oferty przymierzają się od dawna także inne firmy zarządzające sieciami prywatnych przychodni.
— Będą to musiały zrobić, i to jak najszybciej, bo zaczyna wysychać główne źródło dotychczasowych przychodów, czyli sprzedaż pracowniczych pakietów abonamentowych — uważa pragnący zachować anonimowość ekspert z branży medycznej.
Prawdopodobnie od 2004 r. abonamentów nie będzie można wliczyć w koszty uzyskania przychodu.
Enel-Med zakłada, że w ciągu pierwszego roku do programu dodatkowych ubezpieczeń przystąpi 10 tys. osób. Od powodzenia projektu uzależnia dalszy rozwój firmy.
— Abonamenty są przeznaczone dla firm, a ubezpieczenia dla indywidualnych klientów. Na razie poza placówkami warszawskimi współpracujemy ze sprawdzonymi partnerami. Jeśli projekt da spodziewane rezultaty, będziemy chcieli tworzyć własne ośrodki także w innych miastach. Rozważę wtedy włączenie do spółki partnera finansowego — zapowiada Adam Rozwadowski.
Roczne obroty Enel-Medu sięgają 30 mln zł. Szef firmy zakłada, że w tym roku wzrosną o 25 proc.