Akcjonariusze Energoaparatury na NWZA, które odbędzie się 10 stycznia, zdecydują o dalszym istnieniu firmy. Andrzej Buczkowski, prezes firmy, jest jednak przekonany, że uchwała zapadnie i szykuje już program naprawczy, dzięki któremu 2002 r. spółka ma zamknąć na plusie.
W porządku obrad NWZA Energoaparatury z Katowic, które zapowiedziano na 10 stycznia, znalazła się uchwała dotycząca dalszego istnienia spółki. Bilans firmy, sporządzony na koniec października 2001 r., wykazał bowiem stratę 5,06 mln zł, przekraczającą sumę jej kapitału zapasowego i rezerwowego.
Firma nie jest w dobrej kondycji finansowej — w 2000 r. odnotowała 6,4 mln zł straty. Andrzej Buczkowski, jest jednak przekonany, że akcjonariusze przegłosują wniosek o istnieniu firmy.
— Poprzedni zarząd przeprowadził częściową restrukturyzację kosztową, której efekty dają już rezultaty. Do nas należy kontynuowanie tego procesu. Firma musi wrócić na ścieżkę rozwoju, podjąć działania restrukturyzacyjne i dążyć do utrzymania poziomu sprzedaży z 2001 r. Nie będzie to łatwe, ze względu na pogorszenie koniunktury na rynku. Szacujemy, że dzięki temu uda się zamknąć 2002 r. na niewielkim plusie — wyjaśnia Andrzej Buczkowski.
Spółka nadal myśli o pozyskaniu inwestora. Propozycja Grupy Inicjatywnej Pracowników i Menedżerów, która chciała przejąć większościowy pakiet firmy przez transakcję dokonaną poza rynkiem giełdowym, napotkała jednak opór KPWiG. Zakwestionowała ona wysokość ceny, jaką GIPiM oferowała za jeden walor. Zdaniem prezesa Buczkowskiego, sprawa nie jest jednak przesądzona i GIPiM nadal jest zainteresowana Energoaparaturą. Wiele wskazuje na to, że do planów przejęcia Energoaparatury może wrócić również katowicka spółka Elektrobudowa, z którą firma podpisała wcześniej list intencyjny.
Akcjonariusze spółki głosować będą również nad zezwoleniem na zbycie nieruchomości. Zapaść ma też uchwała w sprawie powołania nowych członków RN oraz rezygnacji dotychczasowych.
Okiem eksperta
Bliski koniec
Uważam, że uchwała mówiąca o dalszym istnieniu spółki zostanie podjęta. Firma jest jednak w tak trudnej sytuacji finansowej, że być może ta uchwała odwlecze jedynie to, co jest nieuchronne. Prezes Buczkowski zamierza podjąć działania restrukturyzacyjne, ale spółka, poza jedną nieruchomością, nie posiada żadnych łatwo zbywalnych aktywów. Nawet jeżeli NWZA zatwierdzi plan naprawczy, to przed Energoaparaturą jest jeszcze bardzo daleka droga wychodzenia znad krawędzi bankructwa.
Michał Błach
dyrektor departamentu bankowości inwestycyjnej DM Elimar