- W sytuacji niepewności w gospodarce chcemy zmniejszyć zadłużenie Grupy ITI oraz częściej korzystać z rynku kapitałowego - deklaruje Wojciech Kostrzewa.
ITI spłacił w ubiegłym roku 40 mln EUR i ma teraz około 310 mln EUR
długu.
- Sądzę, że w ciągu najbliższych 12-18 miesięcy będziemy
kontynuować ten trend. Chcemy doprowadzić poziom zadłużenia ITI do takiej
wysokości, która umożliwi spokojne refinansowanie naszego głównego długu przed
końcem 2012 r. - mówi Wojciech Kostrzewa.
Rok temu przez media przetoczyła się burza po plotkach, że ITI będzie musiał
sprzedać część akcji TVN, by zaspokoić banki, które dały mu 320 mln EUR linii
kredytowej zabezpieczonej na większościowym pakiecie akcji imiennych TVN.
-
To były wyssane z palca bezpodstawne plotki - denerwuje się Wojciech
Kostrzewa.
Grupa ITI będzie mogła się pozbyć przynajmniej części balastu zadłużenia dzięki sprzedaży platformy satelitarnej „n" spółce zależnej - TVN. W sumie ITI ma otrzymać 188 mln EUR w postaci euroobligacji. Cena przynoszącej straty platformy została uznana przez analityków za wygórowaną.
- Sprzedaż „enki” to tylko jeden z czynników, który pozwoli nam na redukcję
zadłużenia. Mamy też wpływy z Multikina i z dywidendy TVN - mówi Wojciech
Kostrzewa.