Enter Air wleci do Niemiec

Małgorzata GrzegorczykMałgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 2013-04-10 08:01

Nie udało się przejąć XL Airlines, więc czarterowa linia zbuduje za Odrą biznes od podstaw. Na pomoc państwa nie ma szans.

Polski rząd dużo mówi o promocji gospodarczej i wspieraniu ekspansji polskich firm za granicą. Przez dwa i pół roku wyda 340 mln zł m.in. na pomoc dla firm z 15 branż oraz przedsiębiorców zainteresowanych pięcioma wybranymi rynkami. Ruszył program Go China, w tym tygodniu w Nigerii rząd odpala Go Africa.

W tym roku Enter Air wszedł w nowy segment: sprzedaż pojedynczych biletów. Według prezesa Grzegorza Polanieckiego, na razie kupują je głównie biura podróży, ale w przyszłości będzie przybywać klientów indywidualnych. [FOT. WM]
W tym roku Enter Air wszedł w nowy segment: sprzedaż pojedynczych biletów. Według prezesa Grzegorza Polanieckiego, na razie kupują je głównie biura podróży, ale w przyszłości będzie przybywać klientów indywidualnych. [FOT. WM]
None
None

Z kieszeni podatników finansowane są dwie państwowe linie lotnicze, a zagraniczni tani przewoźnicy korzystają z subsydiów, które samorządy dają im za latanie do portów regionalnych. Niestety, Enter Air, prywatna spółka czarterowa, która przynosi zyski, na wsparcie państwa nie może liczyć.

— Sprawdzaliśmy możliwości. Najbardziej interesowałby nas grant gotówkowy. Nie ma na to szans, a przecież my eksportujemy usługi i wszystkie zyski, a więc również podatki, trafiają do Polski — żałuje Grzegorz Polaniecki, dyrektor generalny Enter Air.

Więcej o Enter Air przeczytasz TUTAJ>>

Możesz zainteresować się również: