Amerykańscy inwestorzy mają ostatnio tendencje do zbyt gwałtownych reakcji na wydarzenia rynkowe. To prowadzi do szybkich zmian kierunku indeksów. Tak było w środę, gdy nagle zmienił się odbiór słów Alana Greenspana przez rynek. Podobnie krótko trwał entuzjazm wywołany wręcz fantastycznym wynikiem amerykańskiego PKB w ostatnim kwartale 2001 r. Wzrost o 1,4 proc. w okresie gigantycznych strat finansowych i masowych zwolnień musi budzić uznanie.
Po godzinie handlu indeksy wróciły do punktu wyjścia. Do najsłabszych spó- łek na parkiecie należy Gateway. Producent komputerów po środowej sesji powiększył prognozę straty w tym kwartale i zapowiedział, że w tym roku nie osiągnie rentowności. Kurs akcji spółki traci ponad 10 proc.
Jeszcze dotkliwsze są straty Riverstone Networks, producenta infrastruktury sieciowej. Spółka nie osiągnie założeń finansowych na ten kwartał i nie wyklucza redukcji zatrudnienia.
