Czytasz dzięki

Epidemia zachęca do dyskusji o dochodzie gwarantowanym

PAP, DI
opublikowano: 21-03-2020, 17:03

Niektórzy eksperci twierdzą, że pomoc rządowa oferowana przez wiele krajów w związku z epidemią, dowodzi konieczności wprowadzenia dochodu gwarantowanego. Kanada już wszystko przeliczyła.

W minionym tygodniu grupa ponad 700 naukowców i aktywistów z całego świata wystosowała list otwarty do rządów. "Na całym świecie firmy znalazły się pod ścianą, likwidowane są miejsca pracy, osoby samozatrudnione nie mają zajęcia, kredyty hipoteczne nie są spłacane, wydawane są oszczędności, ludzie nie mają z czego opłacić czynszu". "Bezwarunkowy dochód gwarantowany powinien odgrywać centralną rolę w odpowiedzi na obecny kryzys" - napisano w liście.

W Kanadzie zadeklarowana już pomoc rządu wyniesie 93 mld CAD. Suma ta obejmie m.in. 1 mld CAD dla prowincji i na pomoc dla zwalnianych z pracy, 10 mld CAD na wsparcie dla zachowania płynności finansowej firm i 82 mld CAD przeznaczonych m.in. na uruchomienie linii kredytowych, dofinansowanie wynagrodzeń pracowników, zasiłki dla przebywających na kwarantannie, gwarancje kredytowe itp. Dodatkowe wypłaty dla ludności wprowadzają też poszczególne prowincje, np. Quebec. Niektóre miasta – jak Toronto – odraczają terminy płatności podatków od nieruchomości.

Jak poinformował czwartkowy "The Globe and Mail" kanadyjski rząd planuje sięgające 15 mld CAD wsparcie dla przemysłu naftowo-gazowego w Albercie. Będzie ono polegać na kredytowaniu oraz na finansowanie miejsc pracy dla pracowników zwalnianych przez firmy wydobywcze. Kanadyjscy producenci – głównie z Alberty – ucierpieli w związku ze sporami o rozmiary wydobycia, jakie wyniknęły między Arabią Saudyjską a Rosją. Cena Western Canadian Select spadła w minioną środę nawet do poziomu 5,43 dolara (USD) za baryłkę. To cena trzech średnich kaw w Toronto.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy w maju ub.r. podał, że w latach 2015-2016 subsydia dla sektora naftowo-gazowego w Kanadzie - tak podatkowe, jak polegające np. na nieobciążaniu opłatami środowiskowymi - sięgnęły 43 mld USD.

"Skoro są pieniądze na pomoc firmom naftowym, to dlaczego nie ma ich na umorzenie choćby tylko odsetek kredytowych małym przedsiębiorstwom, takim jak moje? Musiałam odesłać pracowników do domu, sama nie mam prawa do zasiłku dla bezrobotnych" - zaznaczyła w piątek w rozmowie z PAP właścicielka dużego salonu fryzjerskiego w zachodniej części Toronto, w modnym Bloor West Village. Podobnych głosów jest coraz więcej, publiczny nadawca CBC opisał doświadczenia kredytobiorców, którym wbrew rządowym zapowiedziom banki wcale nie ułatwiają odsunięcia spłaty kredytów hipotecznych.

b960cf00-66b9-11ea-bc55-0242ac130003
Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

"To wszystko ma służyć utrzymaniu płynności finansowej firm i gospodarstw domowych. Powszechny dochód gwarantowany pozwoliłby na osiągnięcie tych celów w prostszy sposób" - napisał w czwartek na portalu Huffingtonpost.ca jeden z dziennikarzy. Przywołał wyliczenia parlamentarne z 2018 r., według których powszechny dochód gwarantowany kosztowałby budżet rocznie 43 mld CAD, zapewniając prawie 17 tys. dolarów rocznie jednoosobowym gospodarstwom domowym, a dwuosobowym – ponad 24 tys. CAD.

Te poziomy dochodu gwarantowanego były testowane w prowincji Ontario. Trzyletni eksperyment, choć przerwany w połowie, dowiódł, że tzw. basic income ułatwia znalezienie lepszej pracy i poprawia stan zdrowia obywateli – podkreślono w opublikowanym niedawno raporcie uniwersytetów McMaster i Ryerson. Ontaryjski pilotaż rozpoczął się w kwietniu 2017 r. z udziałem 4 tys. gospodarstw domowych. Dla osób z niepełnosprawnością przeznaczono dodatkowo po 6 tys. dolarów rocznie. Roczny koszt eksperymentu miał wynosić 50 mln CAD.

Inny projekt związany z ideą dochodu gwarantowanego przedstawili w środę w swym raporcie badacze z Johnson Shoyama Graduate School of Public Policy na Uniwersytecie Saskatchewan. Zaproponowali tysiąc CAD miesięcznie gwarantowanego dochodu dla każdego Kanadyjczyka w wieku od 18 do 64 lat. Koszt całkowity tej innowacji oszacowano na 11,6 mld CAD miesięcznie - przy jednoczesnej możliwości zlikwidowania niektórych zasiłków.

"Kiedy epidemia się skończy, możemy zacząć dyskusję jak tę politykę (dochodu gwarantowanego – PAP) uczynić trwałą. Kanadyjczycy są teraz bliżsi rozumienia, że w biedę można popaść bez własnej winy" - podkreślili autorzy raportu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP, DI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy