Firma z New
Connect ma nowego
prezesa. Jest nim szef rady
nadzorczej Morpolu, lidera
w dostawach wędzonych
łososi w Europie.
Posada prezesa Epigonu, zajmującego się dystrybucją mrożonek, to niepewne stanowisko. Spółka z New Connect ma czwartego szefa w krótkiej giełdowej historii (zadebiutowała w lutym 2008 r.). Dwa tygodnie temu Przemysława Marchlewicza zastąpił Sławomir Stochniałek. CV nowego zarządzającego może budzić nadzieje rynku. Przewodniczy on radzie nadzorczej Morpolu, firmy kontrolowanej przez znanego pomorskiego biznesmena Jerzego Malka. Morpol to światowy gigant w dostawach wędzonych łososi. A o tym, że jego właściciel interesuje się Epigonem, "PB" pisał pod koniec grudnia.
— Epigon tylko współpracuje z Morpolem jako jednym z klientów — ucina te spekulacje Sławomir Stochniałek.
Epigon ma za sobą trudne chwile. Jeszcze w listopadzie zmagał się z ryzykiem utraty płynności, a wierzyciele zajmowali jego majątek, m.in. samochody. Odbijało się to na relacjach z klientami, którzy rezygnowali z usług. Wygląda jednak na to, że firma wychodzi z dołka. Udało jej się zamknąć ofertę prywatną, z której uzyskała 4 mln zł.
— Teraz nie ma już żadnych problemów z płynnością i osiąga kilka milionów złotych obrotu miesięcznie. Skończyło się rozdawanie towarów, ruszyła ich sprzedaż — komentuje Sławomir Stochniałek.
Czy wzrost obrotów przełoży się na lepsze zyski?
— Rentowność będzie już widać po pierwszym kwartale — zapewnia prezes.
Epigon nie opublikował jeszcze raportu z 2008 r. Po trzech kwartałach miał 1,18 mln zł straty netto i 3,9 mln zł sprzedaży.