Epitowi marzy się budowa portu cargo

Paweł Janas
29-01-2003, 00:00

Być albo nie być polsko-tureckiej firmy Epit Korporacja Rozwoju Wschód-Zachód rozstrzygnie się w ciągu dwóch tygodni. Spółka ma jeszcze nadzieję na zdobycie finansowania budowy lotniska cargo w Białej Podlaskiej. Eksperci mają jednak wątpliwości, i nie tylko do opłacalności tej inwestycji.

Polsko-turecka spółka Epit Korporacja Rozwoju Wschód-Zachód, kontrolowana przez Vahapa Toya, tureckiego biznesmena, wkrótce będzie musiała udowodnić, że ma środki na sfinansowanie pierwszego etapu realizacji inwestycji, znanej jako Lotnisko i Strefa Gospodarcza Biała Podlaska. Na początku tego roku wojsko przekazało Agencji Mienia Wojskowego tereny lotniska, które Epit chce zmodernizować i przystosować do potrzeb cywilnych.

— Na przełomie lutego i marca zostanie zorganizowany przetarg na wieloletnią dzierżawę tych gruntów. Nie zdecydowaliśmy się na sprzedaż, gdyż wojsko chce, by lotnisko zachowało dotychczasowy charakter — mówi Zdzisław Zieliński, główny specjalista w Agencji Mienia Wojskowego.

Epit złożył wniosek o 25-letnią dzierżawę i ma duże szanse na wygranie przetargu. Recesja na rynku i kiepski klimat inwestycyjny sprawiły, że agencja nie spodziewa się, by napłynęły konkurencyjne oferty.

Pozostaje jednak podstawowy problem — finansowanie przedsięwzięcia. Całość prac związanych z lotniskiem zarząd Epitu oceniał na 5 mld zł (1,2 mld USD).

— Prowadzimy w tej sprawie rozmowy z amerykańską korporacją finansową Delphos International i kilkoma innymi firmami. Wszystko będzie jasne do połowy lutego — zapowiada Sławomir Bawarski, doradca Vahapa Toya.

Według niego, jak tylko spółka uzyska potwierdzenie finansowania inwestycji i wygra przetarg, przystąpi w kwietniu do pierwszych prac na lotnisku.

— Realizacja inwestycji potrwa 3-3,5 roku. W pierwszym etapie myślimy o zbudowaniu portu lotniczego cargo, a dopiero później ewentualnie — pasażerskiego. Posiadane przez nas analizy wskazują, że po akcesji Polski do Unii Europejskiej Biała Podlaska ma szansę stać się centrum dystrybucji, pośredniczącym w handlu między Zachodem a Wschodem Europy. Nowe lotnisko ma szansę przejąć znaczną część obrotów towarowych lotniska na Okęciu — przekonuje Sławomir Bawarski.

Równolegle z przetargiem, firma chce też wystąpić do wojewody o pozwolenie na budowę.

Okiem eksperta

Zabraknie klientów

Jestem bardzo sceptycznie nastawiony do pomysłu budowy lotniska towarowego w Białej Podlaskiej. Już dzisiaj wiele regionalnych portów cargo nie wykorzystuje w pełni przepustowości. Trzeba pamiętać też, że nie wystarczy zbudować lotnisko. Potrzebne są też inwestycje w infrastrukturę drogową i kolejową. Być może sytuacja zmieni się nieco wraz z wejściem Polski do UE, chociaż wiele analiz wskazuje, że nastąpi wtedy raczej rozwój transportu drogowego niż lotniczego.

Włodzimierz Rydzkowski szef katedry polityki transportowej Uniwersytetu Gdańskiego

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Epitowi marzy się budowa portu cargo