Erbud wierzy w centra i drogi

Anna Pronińska
opublikowano: 27-06-2008, 00:00

Grupa szykuje się do kolejnych zleceń na biura i centra handlowe. I jak wszyscy, liczy na zapowiadane zamówienia drogowe.

Grupa szykuje się do kolejnych zleceń na biura i centra handlowe. I jak wszyscy, liczy na zapowiadane zamówienia drogowe.

Portfel zamówień Erbudu, spółki budowlanej specjalizującej się m.in. w segmencie mieszkaniowym i przemysłowym, sięga 880 mln zł, z czego 10 proc. przypadnie na 2009 r.

— Eksport się ożywił, zwłaszcza w Niemczech, gdzie pojawiają się duże kontrakty dla grupy. A to dopiero początek — mówi Dariusz Grzeszczak, prezes spółki.

Niemiecki przyczółek

Niedawno Erbud poinformował, że jego spółka zależna GWI zdobyła w konsorcjum kontrakt wart 10,11 mln EUR (udział GWI to 1,81 mln EUR — 6,07 mln zł) na roboty ziemne związane z rozbudową budynku w Düsseldorfie w Niemczech.

— Zrobimy wykop sięgający pięciu pięter w dół. Staramy się również o umowę na zbudowanie w tym miejscu 7-piętrowego biurowca o powierzchni 40 tys. mkw. To jeden z większych kontraktów w Düsseldorfie — wyjaśnia prezes.

Grupa specjalizuje się również w budowie centrów handlowych. Na początku roku informowała m.in. o kontrakcie na centrum handlowe w Kłodzku wartości 65 mln zł oraz w Legnicy za 70 mln zł.

— To duży rynek, a w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców w przyszłości będzie przynajmniej jedna galeria. Liczymy, że podpiszemy umowy na cztery centrana 2009 r. — mówi Dariusz Grzeszczak.

Teraz Erbud wykonuje cztery takie inwestycje.

Czekanie na drogi

Od zeszłorocznego debiutu Erbud przejął trzy firmy. Obecnie negocjuje z dwiema drogowymi.

— Mają rentowność netto na poziomie 8 proc. Myślę, że w tym roku uda się kupić przynajmniej jedną — zastrzega Dariusz Grzeszczak.

Jak dodaje, w kraju nie ma już wielu atrakcyjnych firm do przejęcia, więc spółka rozgląda się za granicą. Zakupy sfinansuje z kapitałów własnych i kredytów.

Podobnie jak inni prezesi drogowych firm Dariusz Grzeszczak jest rozczarowany liczbą kontraktów drogowych.

— W pierwszym półroczu zabrakło dużych zleceń drogowych. Firmy spodziewały się dużo więcej, ale w lipcu powinno drgnąć — ma nadzieję prezes.

Celem grupy jest podwojenie w najbliższych latach przychodów jej firm drogowych. Obroty roczne niedawno kupionego Przedsiębiorstwa Robót Drogowych wynoszą blisko 60 mln zł. Obecnie Erbud startuje w przetargach m.in. na drogi ekspresowe, regionalne i miejskie o wartości do 20 mln zł.

Prezes zapewnia, że w dobrej kondycji jest deweloperski Budlex, który sprzedał już 80 proc. mieszkań. Będą oddane w tym roku i zaliczone do wyniku grupy. Jest spokojny o tegoroczne prognozy, zakładające 51,6 mln zł zysku netto i 932,5 mln zł przychodów. Ewentualna ich zmiana będzie rozważana w IV kw.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu