Ericsson zabiega o umowy na UMTS
Zarząd polskiego oddziału Ericssona liczy na przejęcie większości kontraktów na dostawę sprzętu UMTS w Polsce. Nie wyklucza także akwizycji na rynku polskich producentów aplikacji do telefonów.
Wyniki koncernu Ericsson, jednego z największych na świecie dostawców sprzętu telekomunikacyjnego, po I półroczu potwierdzają ogólne spowolnienie w branży telekomunikacyjnej. W porównaniu z analogicznym okresem 2000 r. spadły zamówienia (o 5 proc.) i sprzedaż (o 3 proc.), a strata netto osiągnęła poziom 13,8 mld SEK (5,52 mld zł). Głównym powodem jest restrukturyzacja działu telefonów komórkowych, który od 1 października wejdzie w skład spółki joint venture z Sony. Na polskim rynku szwedzki koncern osiąga lepsze wyniki od tych globalnych.
— Sprzedaż Ericssona w Polsce w I półroczu 2001 r., w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku wzrosła o 19 proc. Wypracowaliśmy zysk. Jeśli chodzi o telefony komórkowe, to zwiększyliśmy udział w rynku w tym okresie, sprzedając ponad 300 tys. aparatów. Połączenie działu telefonów komórkowych Ericssona i Sony przyczyni się do dalszego wzmocnienia naszej pozycji na polskim rynku — zapewnia Michael Rasmussen, prezes Ericssona w Polsce.
Podkreśla jednocześnie, że krajowi operatorzy są ostrożniejsi przy podejmowaniu decyzji o nowych inwestycjach. Dodatnie wyniki są zaś rezultatem restrukturyzacji, między innymi redukcji zatrudnienia.
— To następstwo naszego szybkiego wzrostu w ostatnich trzech latach — w tym czasie zatrudnienie wzrosło z około 100 do 450 osób. Tak szybki rozwój powoduje przerosty zatrudnienia w niektórych obszarach działalności i musieliśmy je zredukować — wyjaśnia Michael Rasmussen.
Spółka nie ujawniła jednak dokładnych danych.
Działania Ericssona w Polsce w dużym stopniu koncentrują się na wdrażaniu technologii GPRS i UMTS oraz szerokopasmowych rozwiązań w sieciach stacjonarnych. Prezes Rasmussen wierzy, że mimo trudnych początków GPRS zdobędzie dużą popularność.
Wiara w 3G i GPRS
— To prawdziwa rewolucja, jeśli chodzi o dostęp do Internetu i pakietową transmisję danych. Jeśli technologię wspomoże szeroki wachlarz ciekawych, opartych na niej usług i dobry marketing, to osiągnie ona sukces i będzie mostem dla uruchomienia usług 3G — przekonuje Michael Rasumssen.
Do tej pory Ericsson z blisko 50 podpisanymi kontraktami na budowę sieci UMTS jest liderem na świecie pod tym względem.
— Wierzę, że ta tendencja na polskim rynku zostanie podtrzymana i przejmiemy większość rodzimego rynku UMTS. Liczę, że pierwszy kontrakt podpiszemy już w drugim kwartale 2002 r. — mówi prezes Rasmussen.
Należy zatem przypuszczać, że Szwedzi chcieliby zawrzeć umowy z co najmniej dwoma z trzech operatorów.
Jego zdaniem, lata 2001-02 będą głównie przeznaczone na testowanie i rozwijanie technologii. Start usług komercyjnych, obsługujących UMTS, przewiduje on na drugą połowę 2003 r.
— Nie będziemy biernie czekać na rozwój wypadków na świecie. Już od jesieni mamy zamiar blisko współpracować z polskimi producentami aplikacji, tak aby klient mógł rzeczywiście skorzystać na wprowadzeniu usług trzeciej generacji. Mimo że na razie nie ma szczegółowych planów, rozważamy możliwość akwizycji na tym rynku — wyjaśnia prezes Rasmussen.
Radom i CeTO
W Polsce Ericsson jest zaangażowany kapitałowo w Radomską Wytwórnię Telefonów, gdzie ma 20 proc. akcji. Akcjonariusze RWT (poza Ericssonem m.in. TP SA i Computerland) od dłuższego czasu rozważają wprowadzenie spółki na CeTO.
— Ta opcja mimo niekorzystnej koniunktury na rynku publicznym nadal jest dyskutowana i możliwa. My, jako Ericsson, chcemy przede wszystkim skoncentrować się na rozwijaniu technologii dystrybuowanych przez RWT — mówi Michael Rasmussen.
Największym klientem Ericssona w Polsce jest Polska Telefonia Cyfrowa (Era). Poza nią spółka współpracuje z pozostałymi operatorami telefonii komórkowej, a także m.in. z Energis, TP SA, Telefonią Lokalną i Netią.