ES-System znalazł się na celowniku Norwegów

opublikowano: 14-10-2019, 22:00

Firma Glamox chce przejąć na własność i wycofać z giełdy krakowskiego producenta oświetlenia

Akcje spółki ES-System podrożały w poniedziałek o ponad 30 proc. Była to reakcja na ogłoszone tego dnia przez norweską firmę Glamox wezwanie do sprzedaży tych papierów. Kurs sięgnął 3,46 zł, był zatem minimalnie tylko niższy niż wynosząca 3,50 zł cena z wezwania. Pojawienie się Norwegów jako potencjalnych właścicieli ES-Systemu ma związek z przeglądem opcji strategicznych, jaki przeprowadzili w ostatnich miesiącach wiodący akcjonariusze małopolskiego producenta oświetlenia. W ramach rozpoczętego w maju procesu poszukiwano strategicznego lub finansowego inwestora, który chciałby przejąć ES-System.

Glamox musiał spełnić wymogi, jakie postawili zainteresowani sprzedażą akcjonariusze — Augusta Investment, Bowen Investments, Marta Pilszczek i spółka jawna Wysocki (łącznie mają prawie 70 proc. akcji) — bo podmioty te podpisały z Norwegami umowę, w której zobowiązały się w odpowiedzi na wezwanie złożyć zapisy dotyczący sprzedaży wszystkich swoich akcji spółki. ES-System podał w niedzielnym komunikacie, że zdaniem tych akcjonariuszy „pozyskanie inwestora stanowi najkorzystniejszy sposób realizacji długoterminowego celu spółki, którym jest kontynuacja jej rozwoju na rynku krajowym i za granicą”, a przy jego wyborze „kierowali się przede wszystkim interesem spółki i jej pracowników, a także planami inwestora dotyczącymi dalszego rozwoju spółki”.

Glamox to grupa przemysłowa z siedzibą w Molde, która specjalizuje się w projektowaniu, produkcji i dystrybucji profesjonalnych systemów oświetleniowych. Jej odbiorcami jest m.in. światowy przemysł morski oraz wydobywczy, a także europejskie budownictwo. W całej grupie pracuje ponad 1,5 tys. osób. Glamox jest właścicielem takich globalnych marek oświetleniowych, jak Luxo, Glamox, NORSELight czy Aqua Signal. W zeszłym roku sprzedaż grupy sięgnęła 2,77 mld NOK (1,19 mld zł). Krakowska firma jest z kolei jednym z największych w Polsce producentów oświetlenia w szczególności architektonicznego, ulicznego, zewnętrznego i awaryjnego. W zeszłym roku jej przychody sięgnęły prawie 192 mln zł, zaś zysk netto 5,6 mln zł. Około 80 proc. przychodów ES-system osiąga na rynku krajowym. To świadoma polityka wynikająca z tego, że zarząd uważa rynki eksportowe za mniej przewidywalne.

e4037212-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
OŚ, czyli Obserwator Środkowoeuropejski
Newsletter autorski Bartłomieja Mayera
ZAPISZ MNIE
OŚ, czyli Obserwator Środkowoeuropejski
autor: Bartłomiej Mayer
Wysyłany raz w tygodniu
Bartłomiej Mayer
Autorski przegląd informacji gospodarczych z krajów Europy Środkowej: Ukrainy, Białorusi, Czech, Słowacji i Węgier.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

ES-System, jak wielokrotnie mówił jego prezes Rafał Gawrylak, sam byłby zainteresowani akwizycjami, jeśli tylko na rynku pojawiłaby się ciekawa możliwość. Problem w tym, że odpowiednich kandydatów do przejęcia nie widział i dlatego stawiał przede wszystkim na rozwój organiczny. W 2018 r. chciał początkowo wydać na inwestycje około 9 mln zł, skończyło się jednak na 5,4 mln zł. Prezes tłumaczył, że firma przyhamowała realizację niektórych inwestycji, m.in. ciśnieniowej odlewni aluminium. Ten projekt jest związany z rozwojem segmentu oświetlenia zewnętrznego. CAPEX ES-Systemu na ten rok miał wynieść około 8 mln zł, ale w sierpniu prezes deklarował, że firma na bieżąco dostosowuje wydatki inwestycyjne do potrzeb, co skutkowało nieznacznym przekroczeniem pierwotnych założeń.

W okresie od stycznia do czerwca tego roku przychody ES-Systemu wyniosły 105 mln zł, a zysk netto 5 mln zł. Wyniki wzrosły odpowiednio o 15 proc. i ponad 32 proc. Zyskiem wypracowanym w 2018 r. spółka nie podzieliła się z akcjonariuszami, choć robiła to regularnie w poprzednich latach. Zapisy na akcje w wezwaniu będą przyjmowane od 4 listopada do 4 grudnia. ES-System zadebiutował na warszawskiej giełdzie w 2007 r., a w poprzedzającej wejście na parkiet emisji akcje sprzedawano po 5,8 zł.

3,50 zł - taka jest cena w wezwaniu na akcje spółki ES-System.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Mayer

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu