Esemesy mocne w marketingu

opublikowano: 16-04-2014, 00:00

Możliwości reklamowania się w smartfonach przybywa, ale firmy ze wszystkich branż nadal garną się do esemesów.

Wyrastające jak grzyby po deszczu smartfonowe aplikacje mogą być nową ziemią obiecaną komunikacji i marketingu, ale do komórek w kieszeniach Kowalskich wciąż łatwiej dotrzeć za pomocą starego, dobrego esemesa (pierwszą taką wiadomość wysłano w 1992 r.). Na to przynajmniej wskazują wyniki badań konsumentóworaz firm reklamujących się w kanale mobilnym, przeprowadzonych na potrzeby raportu „Komunikacja SMS w Polsce 2013” i jego biznesowego suplementu przez serwis Platforma SerwerSMS.pl.

Główne narzędzie

Według branżowych szacunków, w najbliższych latach liczba wysyłanych esemesów nadal będzie rosnąć, mimo przerzucania się konsumentów — zwłaszcza młodszych — na mobilne komunikatory, w rodzaju aplikacji WhatsApp, przejętej niedawno przez Facebooka za 19 mld USD. Silną pozycję esemesów potwierdzają też dane Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE). Z opublikowanego przez urząd pod koniec marca raportu na temat preferencji konsumentów wynika, że w 2013 r. odsetek osób korzystających z tej formy komunikacji skoczył do 70 proc. To wyraźnie gorzej niż w 2010 r. (86,9 proc.), ale o kilka punktów procentowych lepiej niż w 2012 r.

— Przewaga esemesa polega na szybkości jego dostarczenia oraz możliwości dotarcia do dowolnie określonej grupy odbiorców. Wśród firm korzystających z marketingu SMS aż 38,8 proc. ocenia jego skuteczność jako bardzo dobrą — co istotne, w niewielkim stopniu zależy to od branży, w jakiej dana firma działa — uważa Artur Sadowski, CEO Platformy SerwerSMS.pl, która przygotowała raport. Przez esemesy najczęściej kontaktują się z klientami firmy z branż: telekomunikacyjnej, ochrony zdrowia, finansowej i odzieżowej.

Telekomy przodują też w zestawieniu branż najlepiej oceniających konwersję (czyli wykonanie przez konsumenta pożądanej akcji, np. zakupu) — niemal połowa firm z tej branży uważa, że jest ona „bardzo dobra”, a u co ósmej przekracza 81 proc. Największy nacisk na kontakt esemesowy kładzie jednak branża odzieżowa, gdzie dla co piątej firmy to właśnie wysyłane na komórki wiadomości — a nie billboardy czy spoty — są „głównym narzędziem marketingu sprzedażowego”.

Skuteczny przekaz

Jednocześnie co trzeci Polak deklaruje, że nie ma nic przeciwko esemesom z informacjami o promocjach w sklepach czy punktach usługowych, z których korzysta — najchętniej z branż: odzieżowej, spożywczej oraz AGD i RTV.

— Powszechna konwersja sprzedażowa na poziomie 30 proc. to wynik nieosiągalny dla niektórych kanałów marketingowych. Wyniki pośrednio wskazują na wysoką pozycję telefonu komórkowego jako narzędzia do komunikacji oraz wielozadaniowego gadżetu, towarzyszącego nam na każdym kroku. Jest on nierzadko osobistym „centrum dowodzenia”, dlatego przekaz marketingowy za jego pośrednictwem jest tak skuteczny i ceniony przez firmy — mówi Artur Sadowski. Co ciekawe, coraz częściej wiadomości tekstowe wysyłają też urzędnicy. W 2013 r. 30,9 proc. odpytywanych osób — czyli aż o 10 proc. więcej niż rok wcześniej — dostało esemesa od którejś z instytucji publicznych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu