Takich wyników za półrocze jeszcze nie było w historii eSky’a, spółki sprzedającej bilety lotnicze, miejsca w hotelach i apartamentach oraz inne usługi okołoturystyczne.

— Przychody wzrosły do 650 mln zł, o ponad 150 mln zł, czyli prawie 30 proc. Na koniec roku szacujemy, że wyniosą 1,5 mld zł. Marża zwiększyła się o 15 mln zł, ponad 20 proc., do 80 mln zł — mówi Łukasz Neska, wiceprezes eSky’a.
W 2017 r. przychody wyniosły 1,1 mld zł. Ich wzrost to efekt kilku czynników, m.in. inwestycji w technologie. W latach 2015-17 eSky wydał ponad 45 mln zł. Inwestycje zaczęły się od 2014 r., gdy do akcjonariatu spółki wszedł fundusz private equity Syntaxis (finansowanie mezzanine).
— Dzięki technologii rozwijamy produkty. W pierwszym półroczu o 800 proc. zwiększyły się przychody ze sprzedaży pakietów lot plus hotel. Stworzyliśmy też skalowalną platformę technologiczną, którą wdrażamy w kolejnych krajach — mówi wiceprezes eSky’a.
Spółka weszła do Serbii, Chorwacji, Czarnogóry i Bośni, Wielkiej Brytanii, Irlandii i Hiszpanii, Argentyny, Chile, Urugwaju, Ekwadoru i Meksyku, dociera też do hiszpańskojęzycznych społeczności z południowych stanów USA, a we wrześniu rozpocznie działalność we Francji i Portugalii.
Działający od 2005 r. eSky ma ponad 30 domen narodowych, ale lokalny adres www wcale nie jest potrzebny, żeby sprzedać bilet. W Europie Zachodniej duża część ruchu odbywa się przez globalną domenę eSky.com, a w Ameryce Południowej — edestinos.com. Każdy nowy rynek to kolejne hotele i linie lotnicze, których bilety są dostępne przez wyszukiwarkę spółki. Wkrótce eSky będzie mieć w ofercie prawie 900 przewoźników, w tym linie tradycyjne, tanie i czarterowe. W pierwszym półroczu bilety lotnicze za pośrednictwem eSky’a kupiło 850 tys. pasażerów, podczas gdy w ubiegłym roku o tej porze było to 640 tys. Równie dynamicznie co przychody, zysk i liczba klientów nie rośnie tylko zatrudnienie — w tym roku przybyło 23 pracowników i jest ich obecnie 554 — to efekt automatyzacji.
— Chcemy rosnąć szybciej, dlatego zaczynamy poszukiwanie dodatkowego finansowania. Wybraliśmy doradcę, firmę EY, chcemy pozyskać kilkadziesiąt milionów euro, od jednego inwestora finansowego. Inwestor podwyższy kapitał spółki i w zamian otrzyma część udziałów. Jest za wcześnie, by podawać dalsze szczegóły — mówi Łukasz Neska.
Większościowymi właścicielami eSky’a są założyciele, a obecnie członkowie rady nadzorczej: Piotr Stępniewski, Łukasz Habaj i Łukasz Kręski. 6,3 proc. akcji ma od czerwca ubiegłego roku Wirtualna Polska, a 6,2 proc. należy do Syntaxisu.
— Liczę, że w 2019 r. wejdziemy z nowym inwestorem. Mamy sygnały z rynku, że nie powinniśmy mieć problemu z jego znalezieniem. Działamy w branży internetowej, międzynarodowo, udowodniliśmy, że potrafimy wykorzystywać pieniądze inwestorów. Będziemy rozmawiać z funduszami w Polsce i za granicą — mówi Łukasz Neska.