Eureko mniej zbiera i zarabia

Grzegorz Nawacki
opublikowano: 2009-08-19 09:47

Cięcie kosztów i czyszczenie portfela z ryzykownych aktywów powoli dają efekty, ale wyniki po pierwszym półroczu pokazują, że holenderski ubezpieczyciel wciąż jest w dołku.

10,6 mld euro - takie przychody miało w I półroczu Eureko, mniejszościowy akcjonariusz PZU. 10,5 mld pochodzi z zebranych składek. To o 3 proc. mniej niż przed rokiem. Jeszcze mocniej, bo o 7 proc., spadł zysk - na czysto holenderska grupa zarobiła 115 mln euro. Warto przy tym zauważyć, że w porównaniu do II półrocza 2008 r. wyniki się nieznacznie poprawiły.

Szefowie Eureko mają na koncie i sukcesy, bo udaje się realizować zapowiedziany na początku roku program poprawy efektywności grupy. Na cięciu kosztów zaoszczędzili 40 mln euro i zarząd podkreśla, że plan 100 mln euro na ten rok jest niezagrożony. Do 2011 r. plan cięć pozwoli oszczędzić 300 mln euro. Łącznie koszty operacyjne spadły w pierwszym półroczu o 9 proc. Ubezpieczyciel tnie też zatrudnienie, które już spadło o 1 tys. osób, a docelowo obejmie 2,5 tys.

Kolejnym punktem było zmniejszenie ryzyka portfela, który ciąży na wynikach Eureko od drugiej połowie 2008 r. Grupa zmniejszyła ekspozycję ma akcje, nieruchomości i instrumenty kredytowe. Sprzedała też znaczący pakiet akcji portugalskiego banku Millennium BCP (właściciel Banku Millennium). Udział Eureko spadł z 10 proc. do 2,5 proc.

„W pierwszym półroczu w gospodarce nie było widać odrodzenia, na które wszyscy liczyliśmy, ale nie doszło do kontynuacji mocnego załamania gospodarczego. Choć mamy za sobą obiecujące działania, to w drugiej połowie roku musimy wdrożyć dalszą poprawę efektywności, ograniczać koszty” – napisał w liście do akcjonariuszy.