Eureko nie chce już zagranicznych spółek PZU

opublikowano: 2007-03-02 16:21

Eureko uważa, że zarząd PZU nie potraktował oferty zakupu zagranicznych spółek poważnie, więc sprawę uważa za zamkniętą. I ujawnia szczegóły propozycji.

Oferta zakupu zagranicznych spółek PZU złożona przez Eureko, która wygasa 5 marca nie zostanie przedłużona.
- Zarząd PZU unikał merytorycznego odniesienia się do naszej oferty. Gdyby się na to zdecydował musiałby przyznać, że to co mówił prezes na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy nie było prawdą. W zamian pojawiały się wypowiedzi świadczące o niepoważnym traktowaniu oferty. Dlatego sprawę uważamy za zamkniętą - mówi Michał Nastula, prezes Eureko Polska.
Przypomniał, że wówczas prezes Jaromir Netzel informował, że zagraniczne spółki przyniosły ogromne straty, a odpowiedzialności obarczył Eureko. W odpowiedzi Holendrzy zgłosili propozycję odkupienia. Wczorajsza Rada Nadzorcza PZU nie podjęła jednak żadnej decyzji w sprawie transakcji.
Dzisiejszy Parkiet poinformował, że do PZU wpłynęły oferty kupna od innych firm.
- To, że są inni chętni dowodzi, że spółki zagraniczne mają dużą wartość, wbrew temu o czym mówił prezes Netzel - mówi Michał Nastula.
Ujawnił też szczegóły oferty jaką Eureko złożyło PZU. Za spółki na Litwie i Ukrainie chciało zapłacić 310 mln zł. W zamian oczekiwało zgody na używanie na tamtejszych rynkach marki PZU, oprogramowania wdrożonego w spółkach, a także deklaracji, że polski ubezpieczyciel nie będzie prowadził działalności konkurencyjnej. Warunkiem przeprowadzenia transakcji miało być uzyskanie zapewnienia od Skarbu Państwa, że transakcja nie będzie przywoływana jako naruszenie umowy prywatyzacyjnej.


Grzegorz Nawacki