Euro budzi mieszane uczucia

Małgorzata Birnbaum
opublikowano: 2001-01-16 00:00

Euro budzi mieszane uczucia

Mocne euro to ciągle tylko pobożne życzenia polityków. Jego wartość spada przy najmniejszej oznace pogorszenia gospodarczego w UE. Europejczycy stracili zaufanie do wspólnej waluty: liczba jej przeciwników jest dużo większa niż półtora roku temu.

W ciągu ostatnich tygodni wartość euro do dolara umacniała się, a analitycy prześcigali się w wygłaszaniu pozytywnych prognoz dla wspólnej waluty. Jego cena spadła jednak z 95,03 do 94 centów (3,8 zł), gdy okazało się, że sprzedaż detaliczna w Niemczech w listopadzie zmniejszyła się o 1,3 proc. w porównaniu z październikiem.

— Sprzedaż detaliczna okazała się trochę słabsza niż się spodziewaliśmy. Jest to oznaka, że w Europie nie wszystko idzie dobrze — przyznaje Sonja Hellemann, analityk w Dresdner Kleinwort Benson.

Największymi optymistami co do przyszłości euro są politycy. Ministrowie finansów UE po spotkaniu ze swoimi azjatyckimi odpowiednikami w japońskim Kobe przewidywali, że euro będzie coraz mocniejsze, bo wzrost gospodarczy w 12 krajach Unii być może po raz pierwszy od 10 lat prześcignie wzrost w USA.

Ciągle w górę

— Wartość euro dojdzie do dolara w niezbyt dalekiej przyszłości — uważa Laurent Fabius, francuski minister finansów.

Politycy są tak wielkimi optymistami, że już mówią o ewentualnych zagrożeniach związanych z dalszym umacnianiem wspólnej waluty.

— Dalsza aprecjacja euro może być niewskazana. Jeśli wspólna waluta podrożeje za bardzo i za szybko, może zmniejszyć konkurencyjność eksportu z regionu — mówi Karl Heinz Grasser, austriacki minister finansów.

Nie chcą euro

Tymczasem zwykli mieszkańcy UE nie pałają do euro tak gorącym uczuciem. Poparcie dla waluty spadło z 53 proc. w maju 1999 roku do 41 proc. — tak wynika z najnowszego badania przeprowadzonego w siedmiu krajach Eurolandu: Francji, Niemczech, Grecji, Włoszech, Luksemburgu, Holandii i Hiszpanii oraz w pozostającej poza Unią Walutową Wielkiej Brytanii. Aż 62 proc. Brytyjczyków popiera decyzję o nieprzystępowaniu do EMU. W Niemczech poparcie dla euro spadło o 18 proc. Obecnie tylko 29 proc. społeczeństwa cieszy się z zastąpienia marki euro, a 66 proc. osób jest niezadowolonych. We Francji zwolenników wspólnej waluty jest dokładnie połowa, czyli o 14 proc. mniej niż w 1999 roku. W Grecji, Włoszech i Hiszpanii euro popiera 46 proc. ankietowanych lub mniej. Z ośmiu krajów, w których przeprowadzono badanie, tylko w Luksemburgu wspólna waluta ma silne, 72-proc. poparcie.