— W zakładzie zatrudnimy dodatkowo 220 osób. Będziemy w stanie produkować 350 ton kebabu tygodniowo, a około 90 proc. produkcji trafiać będzie na eksport — mówi Katarzyna Pośpiech, członek zarządu polskiego oddziału Euro Döner. Budowa pochłonęła 20 mln zł. Witold Choiński, szef Związku Polskie Mięso, przyznaje, że produkcja kebabu staje się powoli naszą krajową specjalnością.

— To wciąż niszowa, ale dobrze prosperująca produkcja. Impulsem do jej rozwoju był wysyp lokali z kebabem, ale większość produkcji wyjeżdża dzisiaj z Polski. W skali całego kraju mamy w branży mięsnej trochę wolnych mocy produkcyjnych, ale też oferujemy dobry produkt w atrakcyjnej cenie i dzięki temu przebijamy się z nim za granicą — przekonuje Witold Choiński.
Euro Döner wie już, że na produkcji kebabu nad Wisłą nie poprzestanie. — Jesienią zaczniemy budowę fabryki ketchupu i majonezu, również z myślą o eksporcie — zapowiada Katarzyna Pośpiech.
Produkty te, tak jak i kebab, kierowane będą na eksport, również do lokali należących do Euro Dönera. W sumie ma 118 punktów gastronomicznych, z czego 15 w Polsce.