Wypowiedź Wolfganga Schäuble — niemieckiego ministra finansów o braku możliwości przedstawienia szczegółowego planu pomocowego na sobotnim szczycie przywódców Unii Europejskiej, wpłynęła negatywnie na kondycję wspólnej waluty już w poniedziałek. Wczoraj wyprzedaż euro była kontynuowana również po zaskakująco słabym odczycie indeksu nastrojów instytutu ZEW dla niemieckiej gospodarki w październiku.
Nastroje pogorszyły się także pod wpływem gorszych danych z chińskiej gospodarki, gdzie dynamika PKB w trzecim kwartale 2011 roku wyniosła jedynie 9,1 proc. (rok do roku). Jest to
najniższy wynik od drugiego kwartału 2009 roku, kiedy chińska gospodarka rozwijała się w tempie 8,1 proc. Zwyżkom indeksów giełdowych nie sprzyjały także gorsze kwartalne wyniki Goldman Sachs. Jeśli dzisiaj kurs głównej pary nadal znajdować się będzie poniżej 1,3700, to wzrasta prawdopodobieństwo dalszych spadków eurodolara.
Polskie pary walutowe kontynuowały spadek wobec euro i dolara. Złotemu nie sprzyjały gorsze dane z polskiego rynku pracy. Pary EUR/PLN oraz USD/PLN ustanowiły nowe tygodniowe maksima, co zwiększa prawdopodobieństwo powrotu do wyraźnego trendu wzrostowego.
Tomasz Szecówka
DM TMS Brokers