Euro jeszcze potanieje względem dolara

opublikowano: 18-10-2018, 22:00

Kierunek amerykańskiej polityki pieniężnej jest jasno wyznaczony. To, ile będzie kosztowało euro, zależy głównie od wydarzeń na Starym Kontynencie

Jeszcze przed publikacją sprawozdania z wrześniowego posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC), czyli amerykańskiego odpowiednika Rady Polityki Pieniężnej, eksperci z PKO Banku Polskiego prognozowali, że kurs EUR/USD zejdzie do końca 2018 r. do poziomu 1,14. Obecnie pojawiają się głosy o jeszcze niższym kursie waluty większości krajów Unii Europejskiej.

Ostatnie „minutki” wskazują, że amerykański bank centralny, kierowany przez
Jerome’a Powella, nie zamierza przejmować się atakami prezydenta Donalda
Trumpa, któremu nie w smak podwyżki stóp procentowych.
Wyświetl galerię [1/2]

NIEZALEŻNY:

Ostatnie „minutki” wskazują, że amerykański bank centralny, kierowany przez Jerome’a Powella, nie zamierza przejmować się atakami prezydenta Donalda Trumpa, któremu nie w smak podwyżki stóp procentowych. Fot. Bloomberg

— Biorąc pod uwagę plan podwyżek stóp procentowych przez amerykański bank centralny, dolar ma szanse na umocnienie. Nawet 1,13 za EUR jest osiągalne — uważa Maciej Leściorz, dyrektor ds. sprzedaży i edukacji w warszawskim biurze CMC Markets.

— Kurs EUR/USD spadnie do 1,13 stosunkowo szybko. Może jeszcze nie w październiku, ale w listopadzie 2018 r. Prawdopodobnie równego poziomu 1,13 nie zobaczymy, tylko 1,135. Potem nastąpi powrót do 1,15-1,17 — prognozuje Marcin Kiepas, analityk niezależny.

Kamil Maliszewski, wicedyrektor departamentu rynków nieregulowanych mBanku zakłada, że kurs EUR/USD będzie oscylował w tym roku w okolicach 1,15. W 2019 r. dostrzega szanse na dojście do 1,20. Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM Banku Ochrony Środowiska widzi EUR/USD po 1,18, a nawet wyżej.

— Kurs 1,14 byłby realny, gdyby dla rynku liczył się nadal negatywny scenariusz rozwoju wydarzeń we Włoszech — zaznacza Marek Rogalski.

Publikacja tzw. minutek pokazała jednomyślność członków FOMC w kwestii dalszych podwyżek stóp procentowych. Wywołała też ruch na parze EUR/USD. Niezależnie od przewidywanego scenariusza rozwoju wydarzeń, nasi rozmówcy raczej bagatelizują „minutki”.

— Przykładanie do nich większej wagi nie ma sensu — uważa Marcin Kiepas.

— Publikacja dużo nie zmieniła, bo zwrot w wymowie komunikatu zaczął się po poprzednim posiedzeniu. Wtedy Jerome Powell, szef amerykańskiego banku centralnego, powiedział, że stopy procentowe mogą wzrosnąć powyżej poziomu neutralnego — zaznacza Kamil Maliszewski.

Europejskie rozgrywki

Neutralny poziom amerykańskich stóp procentowych to 3 proc. W praktyce oznacza to dwie podwyżki w 2019 r. PKO BP obstawia nawet cztery, a CMC Markets — trzy.

— Biorąc pod uwagę jastrzębie nastawienie FOMC, może się okazać, że któraś z podwyżek nie będzie podwyżką o 0,25 pkt. proc., ale 0,5 pkt. proc. — mówi Maciej Leściorz.

Nasi rozmówcy zgadzają się, że kierunek polityki pieniężnej amerykańskiego banku centralnego jest wyraźnie zarysowany. Ich projekcie walutowe są więc pochodna tego, jak prognozują rozwój sytuacji w Europie. Maciej Leściorz nie chce prognozować kursu EUR/USD dalej niż na pierwszy kwartał 2019 r. Uważa jednak, że w pierwszych trzech miesiącach 2019 r. europejska waluta będzie kosztowała 1,13-1,14 USD.

— Rynek przede wszystkim zwraca uwagę na to, co się dzieje w sferze politycznej. To ma znaczenie i będzie zniechęcało do euro. Dolar ma zaś wiele atutów, które wykorzysta — mówi Maciej Leściorz.

Kwestie polityczne to głównie sprawa włoskiego budżetu i ewentualnego, niekontrolowanego brexitu. Ci, którzy widzą EUR/USD wyraźnie wyżej od CMC Markets, studzą związane z tym emocje.

— Poza włoskim budżetem nie ma żadnego czynnika, który mógłby zaszkodzić euro. Brexit byłby takim czynnikiem, ale dopiero w połowie 2019 r. Zresztą nie wydaje mi się, by w Londynie i Brukseli ktoś rzeczywiście chciał dramatu. Są przepychanki, ale wszystko się ułoży — uważa Marek Rogalski.

— W perspektywie dwunastu miesięcy rynek wszystkie podstawowe scenariusze zdyskontował. Tym, co mogłoby naprawdę ruszyć rynkiem, jest jakieś nagłe załamanie światowej gospodarki. Oczywiście gdyby w związku z Włochami pojawiła się realna obawa o dezintegrację strefy euro, to również znalazłoby to oddźwięk. Ale wydaj mi się że największe wahania EUR/USD związane z Włochami są już za nami. Z tym czynnikiem jest trochę tak jak z brexitem. Początkowo budził ogromne emocje i wpływał na rynki, a później stracił na znaczeniu — dodaje Marcin Kiepas.

Co na to złoty

Choć kurs złotego wobec euro i dolara jest zazwyczaj wypadkową wzajemnej relacji tych dwóch walut, to niezależnie od różnic w prognozowaniu siły dolara, nasi rozmówcy mają dość zgodne prognozy względem złotego. Maciej Leściorz zakłada, że do końca 2018 r. i na początku 2019 r. dolar będzie kosztował 3,80-3,85 zł. Dalsze podejście w kierunku 4 zł jest możliwe w drugim kwartale 2019 r. Euro widzi po 4,40 zł zarówno w końcówce 2018 r., jak i w 2019 r.

— 4,40 zł za euro traktowałbym jako poziom docelowy — zaznacza Maciej Leściorz.

To również maksymalny poziom na końcówkę 2018 r. dla Marcina Kiepasa. Bardziej jednak wierzy w opór na poziomie 4,35 zł. Na 4,40 wskazuje też Kamil Maliszewski.

— Takie wypowiedzi członków Rady Polityki Pieniężnej, jak środowa wypowiedź Jerzego Żyżyńskiego [dostrzegł przesłanki do obniżek stóp procentowych –red.] pokazują, że jest ogromny opór przed podwyżkami stóp procentowych — zaznacza Kamil Maliszewski.

Jedynie Marek Rogalski zakłada, że na koniec 2018 r. za euro będziemy płacić mniej niż obecnie, bo 4,26 zł. Znacznej przeceny oczekuje po dolarze. Zakłada, ze przy kursie EUR/USD wynoszącym 1,18 będzie kosztował 3,59 zł. Marcin Kiepas prognozuje 3,80 zł, a mBank — 3,83 zł.

4,2 proc. O tyle od początku roku spadł kurs euro do dolara.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / Euro jeszcze potanieje względem dolara