Euro nadal może spadać

Mariusz Potaczała
opublikowano: 2000-10-23 00:00

Euro nadal może spadać

Miniony tydzień na międzynarodowym rynku walutowym nie różnił się od poprzednich. Oczekiwania na kolejną interwencję banków centralnych w obronie tracącego na wartości euro nie spełniły się. Euro rozpoczęło tydzień silnym spadkiem kursu po bardzo niefortunnej wypowiedzi prezesa ECB, który oznajmił, że bank zrezygnuje z interwencji w obronie euro, gdyż kurs spada z powodu politycznych zawirowań na Bliskim Wschodzie. Gdy krytyczne komentarze pod adresem Duisenberga, padające z ust ekonomistów i analityków, nie pozostawiły na prezesie suchej nitki, kurs euro ustanawiał nowe historyczne minima, spadając w relacji do dolara do poziomu EUR/USD 0,8325.

WERBALNE próby wspierania kursu, oraz jak zwykle obiegające rynek pogłoski o zbliżającej się interwencji, spowodowały powrót kursu w ostatnich dniach tygodnia powyżej poziomu EUR/USD 0,8400. Niemała zasługa przypadła amerykańskiemu sekretarzowi skarbu. Summers powtórzył wszystkim znaną tezę „silny dolar jest w narodowym interesie Stanów Zjednoczonych”, pozostawił jednak otwartą furtkę, podzielając obawy o stabilność systemu finansowego w obliczu niekontrolowanego spadku euro.

KULMINACJA emocji miała miejsce w czwartek. Tego dnia zaplanowano posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego, które zbiegło się z publikacją niemieckiego wskaźnika IFO, będącego barometrem nastrojów gospodarczych i przyszłej koniunktury w największej gospodarce Europy. Publikację IFO opóźniono o 6 godzin, prawdopodobnie z przyczyn technicznych, co nie do końca było jasne. Niemiecki instytut ponownie rozczarował ekonomistów, zestawiany wskaźnik zanotował czwarty z rzędu miesiąc spadku.

PODOBNIE jak w poprzednim tygodniu, uczestnicy rynku walutowego uważnie śledzili rozwój wypadków na Bliskim Wschodzie oraz wahania cen akcji na amerykańskich giełdach. Korelacja indeksów akcji z kursem euro była słaba. EUR/USD pozostawał pod presją sprzedaży nawet w okresie silnych spadków na Nasdaq.

W dalszym ciągu należy oczekiwać spadku kursu EUR/USD, który ostatecznie zakończy kolejna interwencja w obronie euro.

Możesz zainteresować się również: