Euro nieco zyskuje

Piotr Burza
opublikowano: 1999-07-21 00:00

Euro nieco zyskuje

Wczoraj wzrostowa tendencja złotego była kontynuowana. Do tak znacznego umocnienia naszej waluty przyczynił się Commerzbank. Niemcy kupowali złotego przed planowaną fuzją Banku Handlowego z BRE Bankiem. Eksperci prognozują, że złoty osiągnie wkrótce 7 proc. odchylenia od parytetu.

Wczoraj złoty otworzył się mocno, a odchylenie od parytetu zwiększyło się do 6,41/6,32 proc. Za dolara płacono 3,8605/35 zł, a za euro 3,9750/90 zł. W czasie trwania sesji złoty wzmocnił się nieznacznie, a odchylenie od parytetu wzrosło do 6,46/6,41 proc. Dolar kosztował 3,8425/40 zł, a euro 3,9863/83 zł.

SPECJALIŚCI uważają, że wzrasta zaufanie do naszej waluty, a napływ zagranicznego kapitału będzie trwał.

Jednodniowy pieniądz otworzył się wysoko. Oprocentowanie depozytów O/N wynosiło 13,25/13,70 proc., a T/N 13,25/13,60 proc. W związku z płatnościami ubezpieczeń oraz z płatnościami podatków, części banków zaczęło brakować gotówki, dlatego oprocentowanie depozytów podskoczyło w pewnym momencie nawet do 13,35/13,75 proc. Po południu jednak depozyty T/N i O/N ustabilizowały się na poziomie 13,20/13,40 proc. Bank centralny, widząc, że i tak bankom brakuje pieniądza, powstrzymał się od operacji otwartego rynku.

NA RYNKU papierów wartościowych nadal panowała tendencja sprzedaży. Rentowność bonów 52-tygodniowych, która na poniedziałkowym przetargu osiągnęła 12,31 proc., podskoczyła do 12,38 proc. Mimo opinii analityków, że ceny polskich papierów osiągnęły już dno i zaczną się powoli odbijać, spadają one nadal. Eksperci winią za to słabsze niż przewidywano wyniki produkcji przemysłowej.