Euro odrabia powoli straty
Ubiegły tydzień przyniósł dalszą aprecjację euro w stosunku do dolara. Już pierwszego dnia tygodnia kurs EUR/USD przebił bardzo ważny poziom oporu, jakim była strefa 0,9200. Pokonanie tego punktu utwierdziło nas w przekonaniu, że długoterminowy spadkowy trend dla euro uległ odwróceniu.
INWESTORZY oczekują spowolnienia aktywności gospodarczej w USA, co zmniejszyłoby dysproporcje w tempie wzrostu gospodarczego na obu kontynentach oraz w dłuższym terminie pozwoliło na zmniejszenie różnicy oprocentowania między dolarem i euro.
PO SPADKU sprzedaży detalicznej w marcu i kwietniu, informacje napływające w ciągu tygodnia na rynek przemawiały za scenariuszem „miękkiego lądowania” gospodarki amerykańskiej.
PODANE wskaźniki wyprzedzające koniunkturę, mniejsza liczba budowanych domów będąca także dobrym barometrem przyszłych trendów w gospodarce amerykańskiej, ankieta NAPM i wreszcie raport z rynku pracy podpowiadają, że prowadzone od czerwca zeszłego roku podwyżki stóp procentowych zaczynają wreszcie wywierać wpływ na realną sferę gospodarki.
SPOWOLNIENIE wzrostu gospodarczego oznacza, że cykl restrykcji monetarnych Rezerwy Federalnej dobiegnie końca. Jest to czynnik pozytywny dla rynku kapitałowego i potencjalnie działający na niekorzyść euro.
JEDNAK sentyment rynku w stosunku do europejskiej waluty uległ odwróceniu. Inwestorzy skupiają się na czynnikach, które przemawiają za aprecjcją euro. Ten fakt tłumaczy odporność euro na wzrosty kursów w USA w ciągu ostatniego tygodnia.
Z INFORMACJI gospodarczych, które pojawią się w tym tygodniu, najistotniejsze będą: bezrobocie i sprzedaż detaliczna w państwach jedenastki, dynamika PKB tego regionu w pierwszym kwartale (spodziewamy się wzrostu PKB o 3,1 proc w skali roku).
W BIEŻĄCYM tygodniu, uważa TMS, kurs EUR/USD może osiągnąć poziom 0,9550, jednakże następnie będziemy obserwować konsolidację po ostatnich bardzo dużych wzrostach waluty europejskiej.