Euro plus idzie w niebyt

Jacek Zalewski
opublikowano: 18-07-2011, 00:00

Po opublikowaniu wyników bankowego testu warunków skrajnych (czytaj na str. 6), ożywił się Komitet Stabilności Finansowej (KSF). Przypomnijmy, że to powołana specustawą w końcu roku 2008 platforma poufnej współpracy trzech organów odpowiedzialnych za całość finansów w Polsce. Komitetem kieruje minister finansów, a członkami są prezes Narodowego Banku Polskiego i przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego. Skład KSF jest oczywisty, za to informacje o jego ustaleniach jedynie mogą być okazjonalnie publikowane.

Tym razem do podpisania chwalebnego komunikatu KSF — oprócz Jacka Rostowskiego, Marka Belki i Stanisława Kluzy — zaproszony został także Jerzy Pruski, prezes Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Nic dziwnego, skoro konkluzja brzmi: "W ocenie KSF polski sektor bankowy jest silny i bezpieczny". Jego odporność ma wynikać m.in. z minimalnego zaangażowania w aktywa strefy euro, dominowania konserwatywnego modelu bankowości uniwersalnej oraz "umiarkowanego" poziomu długu publicznego.

Oprócz łagodzenia niezawinionych cierpień złotego, komunikat ma specyficzny cel polityczny. Otóż strefa euro postanowiła podejmować decyzje we własnym gronie, czym niedawno zestresował się minister Jacek Rostowski, a w najbliższy czwartek jeszcze głębiej przeżyje to premier Donald Tusk. Przewodniczący Herman Van Rompuy nie uwzględnia żadnej tam polskiej prezydencji i zwołuje szczyt przywódców wyłącznie z Eurolandu. Oznacza to upadek koncepcji euro plus, tak opiewanej przez szefa naszego rządu. Sygnały nadane w komunikacie KSF próbują neutralizować tę wizerunkową porażkę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy