Euro punktuje dolara, czekając na nowe dane

Marcin Kiepas
opublikowano: 2010-08-30 00:00

Eurodolar wyhamował spadki przy ważnym wsparciu, jakie przy 1,2605 tworzyło 50-procentowe zniesienie fali wzrostów z okresu czerwiec-sierpień. Towarzyszyło temu przełamanie linii trendu spadkowego na wykresie godzinowym. Wprawdzie trudno to traktować jako sygnał powrotu do trendu wzrostowego, ale prawdopodobieństwo większej przeceny w najbliższych dniach zostało znacznie ograniczone. Szczególnie, że konsekwencją zapoczątkowanej na koniec poprzedniego tygodnia korekty na amerykańskim rynku długu może być wzrost apetytu na ryzyko. To będzie wspierać zwyżkę EUR/USD.

W praktyce sytuacja na rynku walutowym, a także na innych, powinna ostatecznie rozstrzygnąć się w piątek. Wówczas zostaną opublikowane sierpniowe dane z amerykańskiego rynku pracy. Podobnie jak w ostatnich miesiącach, uwaga inwestorów będzie koncentrować się na zatrudnieniu w sektorze prywatnym. Wzrost miejsc pracy powyżej prognozowanych 40 tys. zostanie przyjęty z uczuciem ulgi. Gorsze dane, a zwłaszcza spadek zatrudnienia, mogą obudzić strach przed nawrotem recesji, zwiększając awersję do ryzyka.

Marcin Kiepas