PKPP wierzy w sukces EURO 2012, jeśli poprawimy prawo budowlane, ustawę o partnerstwie PP i gospodarce przestrzennej.
Już ponad tydzień Polacy świętują zwycięstwo w wyścigu o organizację mistrzostw Europy w piłce nożnej. Przyszedł więc czas, by wziąć się do roboty. Eksperci Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych (PKPP) Lewiatan podpowiadają, od czego zacząć.
— Trzeba usunąć bariery, które ograniczają projekty infrastrukturalne. I dokonać tego do końca roku — mówi Małgorzata Krzysztoszek, dyrektor departamentu analiz ekonomicznych PKPP.
Pierwszy problem widzi w rynku budowlanym, na którym już brakuje rąk do pracy. Proponuje zmiany w prawie pracy: elastyczne formy zatrudnienia, a także otwarcie rynku pracy.
— Należy sięgnąć po pracowników z Białorusi, Mołdawii, Bułgarii, Rumunii, a nawet Azji — uważa Małgorzata Krzysztoszek.
Trzeba też zmienić gospodarkę przestrzenną.
— Plany zagospodarowania przestrzennego powinny ograniczać prawo do zabudowy, a nie reglamentować je —twierdzi ekspertka PKPP.
Pieniądze z UE na realizację projektów będą zbyt szczupłe, dlatego PKPP proponuje zmiany w ustawie o partnerstwie publiczno-prywatnym (PP). Współpraca pozwoliłaby na sfinansowanie inwestycji z funduszy prywatnych, a prywatnym przedsiębiorcom — na zagospodarowanie obiektów po mistrzostwach. Przed nami pięć lat ciężkiej pracy. Jeśli dokonamy kluczowych zmian, może się udać.