Eurocash dosypał pieniędzy w internecie

opublikowano: 24-09-2018, 22:00

Największy dystrybutor spożywczy w Polsce mocno inwestuje w platformę e-handlową, której używają zamawiające w nim małe sklepy.

„Handel tradycyjny” będzie handlował w chmurze i za pomocą urządzeń mobilnych — takie oczekiwania ma Eurocash, największy dystrybutor w Polsce. W poniedziałek odpalił nową, stworzoną za 15 mln zł, platformę Eurocash.pl, służącą przede wszystkim do zbierania zamówień na produkty od kilkunastu tysięcy właścicieli małych sklepów zaopatrywanych przez grupę. Przede wszystkim, ale nie tylko, bo na platformie znalazły się też dane demograficzne i sprzedażowe o lokalnych rynkach w całym kraju czy podglądy gazetek promocyjnych konkurentów.

Eurocash, kierowany i kontrolowany przez Luisa Amarala, jest największym dystrybutorem spożywczym w Polsce. Segment aktywnej dystrybucji przez lata opierał się na przedstawicielach handlowych, zbierających zamówienia od właścicieli małych sklepów. Teraz zastępuje ich internet.
Zobacz więcej

Technologiczna rewolucja:

Eurocash, kierowany i kontrolowany przez Luisa Amarala, jest największym dystrybutorem spożywczym w Polsce. Segment aktywnej dystrybucji przez lata opierał się na przedstawicielach handlowych, zbierających zamówienia od właścicieli małych sklepów. Teraz zastępuje ich internet.

— Od lat zmieniamy oblicze polskiego handlu, inwestując w rozwiązania, również z obszaru nowych technologii, które mają ułatwiać prowadzenie biznesu detalicznego przez niezależnych przedsiębiorców. Chcemy, by byli w stanie konkurować z dyskontami. Właściciel sklepu małoformatowego ma teraz więcej informacji o rynku niż dyrektor dużej sieci handlowej. To realne wsparcie dla właścicieli małych sklepów — obniża koszty działalności i pozwala na koncentrację wysiłków na konsumencie — mówi Luis Amaral, prezes i główny akcjonariusz Eurocashu.

Pod względem liczby użytkowników jest w Polsce mrowie większych sklepów internetowych, ale pod względem obrotów wielu większych rywali już nie ma.

— Elektroniczne kanały sprzedaży generują 3 mld zł obrotu rocznie, średnia wartość koszyka to 3 tys. zł. Korzysta z nich 85 proc. klientów grupy, a ich liczba wzrośnie — mówi Tomasz Polański, dyrektor sprzedaży Eurocash Dystrybucja.

Segment Eurocash Dystrybucja, oparty na dostawach produktów bezpośrednio do sklepów (w odróżnieniu od sprzedaży w hurtowniach), to jedna z największych nóg biznesowych hurtowego potentata. Tylko pierwszym półroczu sprzedaż w jego ramach, kierowana średnio do 14 tys. klientów miesięcznie, wyniosła 2,2 mld zł i była o 10 proc. wyższa niż rok wcześniej. Większa była tylko sprzedaż w ramach segmentu papierosów i produktów impulsowych (2,88 mld zł). Segment dystrybucyjny generuje wyższą sprzedaż niż hale cash & carry grupy, a także niż cały jej segment detaliczny, rozbudowywany w ostatnich latach przy pomocy przejęć — kupiono m.in. sieci Eko i Mila.

— Fuzje i przejęcia nie są już najważniejsze, teraz ważniejszy jest organiczny rozwój biznesu — mówi Luis Amaral.

Eurocash w internecie sprzedaje produkty nie tylko właścicielom sklepów — ma też platformę skierowaną do konsumentów. W 2014 r. kupił 44 proc. akcji Frisco.pl, czyli jednego z największych e-sklepów spożywczych w Polsce, działającego na rynku warszawskim. Resztę ma fundusz MCI.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Eurocash dosypał pieniędzy w internecie