Eurocash wodzi na pokuszenie

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 2009-03-13 00:00

Sąd ma dziś zatwierdzić

Krajowa Agencja Handlowa Społem zmartwychwstaje

Sąd ma dziś zatwierdzić

układ agencji

z wierzycielami. To oznacza

reaktywację firmy, która

chce skonsolidować

legendarną sieć.

Sieć 4 tys. sklepów spożywczych Społem, która osiąga około 7 mld zł przychodów ze sprzedaży rocznie, od lat rozpala wyobraźnię szefów różnych grup handlowych. Choć trudno ją przejąć ze względu na duże rozproszenie i skomplikowaną strukturę własnościową (tworzy ją ponad 270 spółdzielni), to jednak nie brak śmiałków, którzy próbują w jakiś sposób zintegrować jej działalność pod egidą Krajowej Agencji Handlowej Społem (KAH). Do tej pory, niestety, bez skutku. Firma upadła. Pojawiło się jednak światełko w tunelu. Z nieoficjalnych informacji uzyskanych przez "PB" wynika, że warszawski sąd ma dziś zatwierdzić układ KAH z wierzycielami, co oznacza, że firma wkrótce wznowi działalność. Chętnych do tego, aby podać jej rękę i pomóc w konsolidacji sieci Społem oczywiście nie brakuje.

Warianty współpracy

KAH Społem, która powstała z inicjatywy Krajowego Związku Rewizyjnego Spółdzielni Spożywców Społem (KZRSS) oraz części spółdzielni z całego kraju, miała za zadanie m.in. stworzyć wspólną centralę zakupowo-logistyczną dla sklepów sieci i ujednolicić ich wizerunek. Ten plan się jednak nie powiódł. Nieoficjalnie mówi się, że przerósł on KAH pod względem finansowym i organizacyjnym. Dlatego teraz plan działania KAH ma się nieco zmienić.

— Trzeba zmodyfikować strategię. KAH nie powinien działać jak hurtownia, lecz tylko jako organizator centralnych zakupów dla sklepów sieci — mówi Jerzy Rybicki, prezes KZRSS Społem.

Taka koncepcja to miód na serce dużych grup hurtowych, takich jak Emperia czy Eurocash, które mogłyby stać się strategicznym partnerem hurtowym dla sieci Społem.

— Siecią Społem interesowało się wielu potencjalnych partnerów handlowych, jak Eurocash, Emperia, Polomarket czy Kolporter. Wiele wskazuje jednak na to, że KAH oprze się na współpracy z grupą Eurocash, która proponuje najlepsze warunki — dodaje Jerzy Rybicki.

Jego zdaniem, możliwe są różne warianty tej współpracy. Nie jest wcale konieczne przejęcie udziałów w spółce przez Eurocash.

— To będzie trudny rok dla branży handlowej. Współpraca KAH, w roli integratora sklepów Społem, z taką firmą jak Eurocash przyniosłaby wszystkim stronom wymierne korzyści, i to przy relatywnie małym ryzyku — ocenia Andrzej Faliński, dyrektor Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji.

Wewnętrzne podziały

Myli się jednak ten, kto sądzi, że w razie nawiązania strategicznej współpracy z KAH, Eurocash za jednym zamachem przejmie dostawy do wszystkich sklepów Społem. Okazuje się, że nie wszystkie spółdzielnie w kraju są zainteresowane udziałem w projekcie konsolidacji pod szyldem KAH. Myślą o niej głównie te słabsze.

— Radzimy sobie dobrze sami, opierając się na współpracy z zewnętrzną firmą hurtową [z grupy Emperia — przyp. red.]. Formuła współpracy proponowana nam przez KAH nie była dla nas dotąd atrakcyjna — mówi Krystyna Sosińska, prezes spółdzielni Społem z Białegostoku, która notuje rocznie 300 mln zł sprzedaży.

Do czasu zamknięcia tego wydania "PB" nie udało się uzyskać komentarza od Eurocasha i Emperii w sprawie.

Legendarna handlowo-usługowa sieć spółdzielni spożywców Społem, która liczy już ponad 130 lat, skupia 272 spółdzielnie z całego kraju. Mają one 120 tys. członków, ponad 50 tys. pracowników, prowadzą ponad 4 tys. sklepów oraz 210 placówek gastronomicznych. Łączne obroty sklepów Społem szacowane są na 7 mld zł rocznie. Tak duży potencjał sieci przyciąga uwagę wielu potencjalnych partnerów handlowych. Do dziś nie udało się jednak nikomu skonsolidować działania wszystkich placówek Społem pod względem sposobu zaopatrzenia, strategii cenowej i wizerunku.